Blog PM Blog PM
399
BLOG

Latte, to dobro narodowe.

Blog PM Blog PM Kultura Obserwuj notkę 12

Latte jest OK. Nie tak trudno znalezc pomiedzy PiS demos dorodnej mlodziezy. Kto chce, znajdzie. Zatem, kliknac na Latte, to nic trudnego. Zachecac do zagladania wlasnie tam nalezy jak najczesciej. Szef salonu napisal: Opowiesci Wigilijne na Latte. Zapraszamy. To dobry pomysl, rowniez na wylaczenie komentarzy :)

Ocena

jest taka: ubiegle Swieta Aniol z duugimi skrzydlami nawiedzil z rzadko spotykanym wdziekiem panski ebiznes, panie Igorze. Zostal wowczas uhonorowany i pozostal miedzy nami. Krotko mowiac, to byla iluminacja.

Dysonansem byly niesnaski wywolane przez innego, poirytowanego usera. Niestety - jak pozniej pokazalo zycie - pozbawionego w pisaniu calkowicie wdzieku. Bywa i tak. Dziwna koleja rzeczy, pozniej, ukryto inkryminowanego. Byc moze dla higieny psychicznej czytaczy. Czy slusznie, nie mnie o tym sadzic. Ja jestem jedynie prostym, zwyklym czytaczem i ogolnie mowiac, nie podoba mi sie zaslanianie. Zdrowiej jest sie pozegnac, dobitnie rzecz biorac. Takie jest moje zdanie. Nie podoba mi sie zaslanianie. Byc moze pan, panie Igorze, ma inne zdanie. Zatem, jest jak jest. Konkluzja tego watku jest latwa: mielismy, mowiac wprost,  doczynienie w jednym przypadku z klasa - (nawiasem mowiac, furore robi ta fraza /mamy doczenienie/ rodem z prlu, a przeciez to ulubiony zwrot kacykow partyjnych) - powtorze, w jednym przypadku. W drugim, z brakiem klasy.

Zatrzymujac sie na chwile, zeby dopowiedziec: dostal inkryminowany dyplom, czy nie dostal, to juz bez znaczenia, niewazne. Chodzi o cos innego. O wrazenie, jakie odniesli niemi czytacze. Absmak. 

Z drugiej strony, Mila na luziku sprawila zasobom wzruszajacy prezent. Tak bylo. To, ze moj kolega V, mieszkajacy hen hen, opisal uczucie do matki z daleka, znaczy, ze mozna zamiast itd. Jak sie chce. Nie musial. Opisal. I to jest OK. To byla dygresja. Wracajac do prezentu Mili. Mozna to nazwac. To latwe. Obdarowani, czujemy ukontentowanie. Satysfakcje. Po przeczytaniu dobrego opowiadania, napisanego zrozumialym, cudownym, ludzkim jezykiem,  pojawila sie zapewne u wiekszosci, zrozumiala akceptacja dla kultowej autorki. To sie nazywa tez czasami: osiagniecie podwojnej satysfakcji. Dalej nie brne. A wspomniana wczesniej iluminacja wziela sie stad, ze zasoby koniec koncow zmruzyly oczy. To naturalne wytlumaczenie.

pi es jako wladca Salonu i wlasciciel zajety tworzeniem nowych incjatyw w ebiznesie, nie dostrzega pan widocznego w bialy dzien skandalu. Wyjasnienie nizej a teraz krotki apel do wladz i do spoleczenstwa.

do apelu

Apel do wladz i do spoleczenstwa !

Nie zamieniajmy Salonu w Alegro !

Nasze dzieci nam tego nie wybacza i po roku pojda sobie na Huff.pl. W rzeczy samej. To latwo przewidziec, jesli nic sie nie zmieni. Teraz obiecane wyjasnienie. Dopisze je niebawem, cierpliwosci, prosze zrozumiec; krzatanie  :) Chodzi o to generalnie, ze Ad zupelnie nie reaguje na wybryki podstolecznego, niepokornego pisatiela wciskajacego na straganie na bezczela wlasne rekodzielo naznaczone opuchnietym bieda patriotyzmem. To jest karalne wykluczeniem z grona indywidualnosci, zapewne obce zachowaniu dzentelmena. A tymczasem polecam piekna mysl pisatiela:

'Wolnosc prosze pana to cudowna sprawa.'

Piatek; na tydzien przed Sylwestem, na dzien przed Swietami. Dopisane, co wczesniej obiecalem. Dziekuje za cierpliwosc.

Pochylona mysl odzwierciedla ciekawa filozofie cwaniactwa. Natomiast na uwage, ze slup ogloszeniowy pod plaszczykiem prowadzenia bloga - to nie jest fair - indywidualista demonstracyjnie mowi: Sprytny jestem. A kto mi zabroni, wolnosc mamy !  Dziwne. W skrocie kontekst wypowiedzi pisatiela w tlumaczeniu na nasze: naganiam sobie klientow w salonie. Tak indywidualisci ( indywidua), czyli intelektualisci od siedmiu bolesi, interpretuja wpychanie straganu na Salon mieszajac biznes z ideolo. Przykre. Wolnosc to nie dowolnosc w dzialaniu. Ech, ta rozpychajaca sie buta naznaczona pietnem buta. A tymczasem dzieci zdejmuja czapki z glowek i komplementuja spryciarza. A ja mam wrazenie, ze cytat pochylony to brednia. Ejze. Wolnosc to dowolnosc ? Jak to tak ? Wszystkie chwyty dozwolone ? Up and down: na dole wystarczy wstawic szczeke z wlasnym towarem, na gorze zanecic czytaczy ? To ma byc perspektywa na przyszlosc Salonu ? Mozliwe, tylko  po co ?

Oczywiscie Ad zrobi to, co uwaza. No nie wiem. Moze pani Agata wytlumaczy handlarzowi dyskretnie na PW: Wolnosc prosze pana sprzedawcy, tym sie rozni od dowolnosci, ze nie trzeba tego nawet dzieciom tlumaczyc.

Po drugie: prosimy o podpisywanie panskich wyrobow czekoladpodobnych: Tekst sponsorowany przez drogerie Rossman.

Ostatnie: prosimy nie zamieszczac mapy Milanowka kierujacej do ksiegarni po obu stronach torow kolejowych.  W imieniu porazonych, niemych i oniemalych chwilowo czytaczy Niezaleznego Forum itd.

z powazaniem

Spokojnych Swiat

PM

 

Blog PM
O mnie Blog PM

Wygwizdanemu wicepremierowi bez zdolnosci honorowej porzadny obywatel naplulby w twarz. Rodactwo probowalo oddac w rece SBeka polskie koleje. Tak chce oszukana piecioma setkami 20% wiekszosc. TW aktor, alimenciarz Kurski, skazana Kania z tow. Piotrowiczem ustalaja standardy dla 80% mniejszosci. Wpisy 'druzyny' dziobakow nie pasujace do nowej koncepcji bloga beda wygaszone. Razacym nieporozumieniem jest porownywanie dobrej zmiany, dzialan takich troche ekstraordynaryjnych, z cenzura prewencyjna.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Kultura