'Wypalony'
To polgodzinny, kapitalny polski film dokumentalny. Dostepny na YT, warty grzechu. Opowiada o przyjazni i milosci, ogolnie rzecz biorac. To film o wolnym czlowieku, panu Stasiu, emerytowanym magistrze archeologii. Na YT pod filmem znalezc mozna krotki opis: Pan Stanislaw Farion, ktory mieszka w starym, opuszczonym wagonie i pracuje wraz z dwoma kolegami - mowiac zwyklym jezykiem - przy wypalaniu wegla drzewnego uzywanego do grilla. Mimo pozornej degradacji spolecznej, udalo mu sie zachowac godnosc i chec do intelektualnego rozwoju. Czyta ksiazki w trzech obcych jezykach. Co wiecej, swoje zamilowanie do wiedzy przekazuje innym. Koledzy z 'wypalu', ktorzy sami zakonczyli edukacje na szkole zawodowej, niczym gabka chlona zdobyta przez Stasia wiedze, budujac w ten sposob poczucie wlasnej wartosci. Wprawdzie nie zawsze rozumieja po co czyta az tyle i w dodatku po obcemu', czemu akurat poezje - a nie cos bardziej przystepnego - ale szanuja go za to i obdarowuja prawdziwa meska przyjaznia.
Podziwiam pana Stasia za podejscie do milosci i przyjazni. Jestem pelen podziwu dla takich madrych ludzi, jak pan Stas. Bylbym dumny, gdybym poznal osobiscie pana Stasia. Mowiac w skrocie, w dwoch slowach, niesamowity dokument. Kto chce, obejrzy. Nie nie zechce, tez jest OK.
pi es odwiedzili go Norwegowie, dziwiac sie, ze ktos taki mowi po angielsku. Podobno tylko w condo z kelnerem pogada sie po francusku, ze studentem po angielsku, z politykami tylko po polsku.
PM



Komentarze
Pokaż komentarze (10)