Pieter Pan
Świat według mnie - komentarze własne.
0 obserwujących
30 notek
2463 odsłony
  30   0

Ich walka z COVID-em

 Rząd w Polsce uprawia radosną twórczość w tzw. "walce" z pandemią.  Włącza i wyłącza Polaków niczym roboty.  Zamroził gospodarkę, pozmykał prawie wszystko (oprócz aptek i Biedronek) i jeszcze wmawia nam, że gospodarka kwitnie. Skoro jest tak dobrze, to może lepiej niech tej gospodarki nie rozmraża. Bo jeszcze przegonimy Chiny, Japonię i USA razem wzięte, a Putin będzie do nas na szkolenia przylatywał. Popatrzmy na dane statystyczne - około 5% społeczeństwa zachorowało, a pozostałe 95% ma przejeb..., przerąbane. Działania ekipy próżniaczej są niczym błądzenie dziecka we mgle - nielogiczne, niespójne. Teraz zapowiedzieli stopniowe rozmrażanie - na zasadzie luzujemy powoli i zobaczymy co się stanie. Cóż, lekarze, epidemiolodzy wiedzą swoje, a minister zdrowia szczęścia i pomyślności wie swoje. Najwyżej się ogłosi, że to czwarta fala i pozamyka wszystko z powrotem. Najbardziej śmieszy mnie powrót dzieci do szkół. Stopniowo - do końca maja wszystkie licea i technika. Do końca maja, czyli do pierwszego czerwca. Kto chodził do szkoły, ten pamięta, jak wyglądała nauka w ostatnich dniach roku szkolnego. Teraz zaś biorąc pod uwagę, że szkoły ponad rok pracowały zdalnie, to zanim to wszystko ruszy na poważnie, zanim młodzież ochłonie z radości, że wracają do normy, to już pozostanie tylko rozdanie świadectw i laba. To po cholerę ten powrót do szkoły? Zaszczepić ich i tak nie zdążą, (odporności nie nabywa się na drugi dzień po drugiej dawce), czyli mamy nowe ogniska wirusa na życzenie między innymi ministra Czarnka (tego od biblioznastwa). Oświadczam, że jako świadomy rodzic - moich dzieci do szkoły nie puszczę. Świadectwo proszę przysłać pocztą -  minister aktywów państwowych Jacek Sasin ma opracowaną strategię prowadzenia masowej korespondencji, to niech świadectwa szkolne rozsyła. Koniecznie listami zwykłymi,  broń Boże poleconymi, bo znów 70 baniek wyda. a zresztą niech i priotytetem śle. Stać nas na to. W końcu jak wmawia nam Mateuszek "Gospodarka kwitnie" Nawet ta zamrożona.

Biegnę do lodówki by sprawdzić jakie kwiatki mam w zamrażalniku. Gdyby nie było żadnych - a tego się spodziewam - to z pewnością mam tam  pół literka.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale