Pieter Pan
Świat według mnie - komentarze własne.
1 obserwujący
61 notek
3418 odsłon
  24   0

Leczenie kiły z pomocą pudru, a COVIDA ?

Troszkę przewrotny tytuł, jednakże o chorobach wenerycznych tu nie będzie. Za to będzie o czwartej fali pandemii koronawirusa, a właściwie o tym, co rząd robi. ściślej rzecz ujmując - czego nie robi. Nie robi NIC. Bo te obostrzenia, które wprowadzono od 1-17 grudnia - to właśnie leczenie kiły przy pomocy pudru.  Pokuszę się o małą analizę. jak wyglądały statystyki zachorowań w czasie lockdownu i teraz - już pisałem. Teraz o obostrzeniach wprowadzonych teraz w czasie czwartej fali:

-  limit w kościołach, hotelach, restauracjach z 75% na 50%  - ludzie i tak razem wychodzą z kościoła - kina itp.

- limit w sklepach wielkopow. do 1 osoby na 15mkw. - ale i tak w Biedronce wszyscy biegną na regały z promocjami i tłoczą się przy jedynej czynnej kasie. W galeriach handlowych do ogólnej powierzchni wlicz się toalety, korytarze itp.- zresztą nikt nie sprawdza ile osób wchodzi.

Takich przykładów można wyliczać mnóstwo - przykładów, że z Nowogrodzkiej przyszło polecenie Należy coś zrobić, by pokazać, że działamy, ale nie należy wkurwiać elektoratu. No i zrobili - limit na weselach i komuniach ze 150-ciu na 100 osób. Na konsolacjach (stypach) też. Ja rozumiem, że ludzie się pobierają - ale kto rozsądny zaprosi 100 osób na wesele? A jeśli choć jeden gość coś przywlecze? Ja rozumiem, że ludzie umierają. Ale kto rozsądny zaprosi na stypę 100 osób? A jeśli choć jeden gość  coś przywlecze? Co do 1-szych komunii - to w grudniu ich raczej nie ma.

I wreszcie najlepszy rodzynek - ustawa o tym, by pracodawcy migli sprawdzać paszporty covidowe pracowników i odpowiednio reagować  (np.przesuwając pracownika na inne stanowisko z zachowaniem dotychczasowego wynagrodzenia) przepadła w sejmie. Teraz min.A.Niedzielski apeluje do pracodawców by stosowali w/w zasady. Podkreślam apeluje. Taki apel oczywiście można sobie.................. (wpisz dowolnie). Zatem udajemy, że coś robimy i wszystko ok. Że ludzie umierają?  Cóż wliczone w polityczne ryzyko. ICH - nie NASZE.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale