Adam Pietrasiewicz Adam Pietrasiewicz
214
BLOG

Pamięć.

Adam Pietrasiewicz Adam Pietrasiewicz Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 1

Właściwie to tak ni z gruszki, ni z pietruszki. Wpadła mi w ręce płyta z "Katyniem" Wajdy. Pomyślałem sobie o tym, że mój dziadek, też Adam Pietrasiewicz, został tam zamordowany. Rodziny Katyńskie organizują akcję sadzenia dębów poświęconych tym polskim oficerom, po jednym na każdego zamordowanego. Pomysł kapitalny, ale niestety wykonanie "jak zwykle". Zamiast zrobić akcję z pompą na całą Polskę, z sadzeniem lasu dębowego na 20 tysięcy drzew, każda rodzina zamordowanego ma sadzić sobie drzewko na własną rękę. A Rodziny Katyńskie sprzedadzą tabliczkę z nazwiskiem i stopniem... A każdy sadzi sobie drzewko gdzie chce.

Paskudnie zmarnowany wspaniały pomysł uczczenia pamięci ludzi, którzy, gdyby przeżyli, być może mieliby odrobinkę wpływu na poziom Polaków po wojnie. I wszystko wyglądałoby odrobinkę inaczej. Szkoda. 

Mój Dziadek był lekarzem. Oczywiście nigdy Go nie znałem, a mój Tato nie opowiadał mi wiele o nim, sam go słabo pamiętał. A przecież to był taki sam człowiek jak każdy. Żył normalnym życiem. 

Jakiś czas temu wpadł mi w ręce list, który mój Dziadek wysłał do Babci z Kozielska. Niezwykłe to jest, jak się to czyta - z jednej strony zwyczajny list do żony od oficera jeńca wojennego, a z drugiej strony... Za każdym razem jak to czytam to mi się tak dziwnie robi. I chyba nie dlatego, że to był mój Dziadek. Bardziej dlatego, że widzę człowieka, który pisze to nie wiedząc, że za parę tygodni dostanie kulę w kark.

 

 

Powroty - co by było, gdyby Polska nie powiedziała NIE Hitlerowi?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Kultura