Adam Pietrasiewicz Adam Pietrasiewicz
29
BLOG

Ocena roku Kaczyńskiego

Adam Pietrasiewicz Adam Pietrasiewicz Polityka Obserwuj notkę 1
Pani Bogna Janke prosi o ocenę prezydenta (http://bognajanke.salon24.pl/2952,index.html).

Słaba ocena Kaczyńskiego nie jest niczym zaskakującym. Wynika z jego nieumiejętnego podejścia do mediów, z chronicznej niechęci "lansowania się" i z powszechnej histerii rozpętanej przez jego przeciwników politycznych, którzy przez większą część okresu jego obecności u władzy kontrolowali właściwie całość mediów.

Kaczyński nie jest gorszym prezydentem od Kwaśniewskiego, natomiast jest gorszym "showmanem" i ma brzydszą żonę. Z tego wynika różnica w ich popularności i jest to kolejny dowód na to, że demokracja to zwyczajne oszustwo, w które prawie wszyscy wciąż wierzą, a większość traktuje jak jakąś religię objawioną.

Kaczyński ogólnie rzecz ujmując niewiele może jako prezydent, bo prezydent w Polsce nie ma specjalnie wielkich uprawnień. Podpisuje ustawy, które przedstawia mu Sejm, ale skoro w Sejmie są jego partyjni koledzy, to sprawa jest dość prosta. Kaczyński mógłby się sprawdzić tak naprawdę dopiero wtedy, gdyby musiał być prezydentem z większością PeOwską w koalicji z SLD na przykład. Wówczas można by zobaczyć jak zarządza z wysokości swojego stanowiska.

Obraz prezydenta w oczach tzw. "opinii publicznej" jest prostym i prymitywnym wynikiem obrzydliwej antyreklamy, którą robią mu wszystkie niechętne mu media, a te mają znaczący wpływ na ową "opinię". Nieprawdopodobna histeria, jaka miała miejsce na początku roku już na szczęście przycichła, ale co zasiała, to jeszcze rośnie.

Ja myślę, że tak naprawdę Kaczyński nie jest ani lepszy ani gorszy od swojego poprzednika. Tamtemu było łatwiej, bo miał za zadanie utrzymanie trwającego i "dobrze funkcjonującego" systemu. Kaczyński chce zlikwidować stary i zbudować nowy - to niełatwe, więc i trudniej mu walczyć jednocześnie o swój obraz medialny.

Sprawia wrażenie dość stanowczego na arenie międzynarodowej. Trudno na razie ocenić wyniki tej stanowczości, ale to chyba dobrze, że Polska nie jest jednym z przyklaskiwaczy Niemcom i Francji...

A co do kanarów, to nadal twierdzę, że nie istnieją.


Powroty - co by było, gdyby Polska nie powiedziała NIE Hitlerowi?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka