Adam Pietrasiewicz Adam Pietrasiewicz
61
BLOG

PiS i normalność

Adam Pietrasiewicz Adam Pietrasiewicz Polityka Obserwuj notkę 1

Po okresie bardzo krytycznej obserwacji dochodzenia PiS do władzy i wchodzenia w mezalianse z Samoobroną zacząłem nieco życzliwiej patrzeć na to, co się dzieje, gdy widziałem histerię, jaką rozpętały środowiska poprawne politycznie. Dostawałem wścieklicy, gdy zewsząd słyszałem ujadanie, gdy w radiu TOK Fm przedstawiano tak nieprawdopodobnie złośliwe i nieprzychylne komentarze, że aż wstyd. Szczególnie, że pamiętam doskonale, jak życzliwie te same media przyjmowały działania SLD, który, nie czarujmy się, robił mnóstwo strasznych rzeczy, a robił to rękami zwyczajnych gangsterów i ludzi, którzy jeszcze nie tak niedawno głosili wyższość jedynego słusznego ustroju nad wszystkimi innymi, ze Związkiem Radzieckim na czele. Zacząłem tym życzliwiej patrzeć na poczynania PiS im bardziej na nich ujadano.


Niewiele można zarzucić PiS skoro trzeba organizować obrzydliwe i głupie prowokacje, skoro trzeba z flanki atakować koalicjantów wywlekając jakieś zmurszałe filmiki pokazujące wygłupy wyrostków czy wynajdując panią, która nadstawiała różne części ciała komu się dało po czym decyduje, że można jeszcze więcej na tym zarobić nadstawiając tym razem swoją twarz kamerom (co jest oczywiście takim samym prostytuowaniem się).


Niewiele można zarzucić PiS, szczególnie jak się popatrzy na niesławną historię SLD, które mając w swoich szeregach gangsterów podkładało się codziennie, a prokuratorzy nie wychodzili z pomieszczeń kolejnych lokalnych oddziałów partii wyprowadzając co chwilę jakiegoś działacza-gangstera w kajdankach. No, ale czego spodziewać się po komunistach...


Patrzyłem z przychylnością na ich działania, gdy rozwalali WSI, z tym większą życzliwością, że widać było jak strasznie ich wrogom nie podobało się to rozwalanie. Jazgot wokół likwidacji WSI był i jest dla mnie wystarczającym dowodem na to, że właśnie tak trzeba było zrobić.


Mam jednak coraz głębsze przekonanie, że teraz, gdy WSI już nie ma, gdy SLDowska TVP została spacyfikowana, gdy główne stanowiska zostały poobsadzane PiS nie wie co dalej. Potrafili działać w sytuacji histerii i jazgotu, i obawiam się, że nie bardzo będzie im to wychodzić w sytuacji, gdy trzeba realizować jakiś program pozytywny.


Demokracja, to zły ustrój. Zły, bo nie da się w nim żadnego programu zrealizować. Nie da się, bo jest limit kadencji, nie da się, bo polityka, to nie to, co mówią politycy pokazywani w mediach, tylko to, czego domagają się dziesiątki chciwych ludzi, którzy tych polityków do Sejmu i do mediów wprowadzili.


Demokracja, to ustrój, w którym nie da się przeprowadzić prawdziwych projektów politycznych służących ogółowi, realizowanych z myślą o wszystkich.


PiS wpisuje się niestety w schemat działań demokratycznych i teraz, gdy rozliczył się już właściwie ze swoimi wrogami zaczyna działać tak, jak się działa w demokracji. Czyli krótkowzrocznie i byle jak!


I dlatego ja nie głosuję. Nie chcę brać w tym udziału. Gdy mi się zarzuca, że w takim razie inni wybierają za mnie odpowiadam zawsze, że to bardzo dobrze! Niech głosują ci, którzy wierzą, że mogą tą drogą coś zmienić. Ja przestałem w to wierzyć już dość dawno i jakoś mi nie żal. Czego wszystkim na Nowy Rok życzę.


A co do kanarów, to nadal twierdzę, że nie istnieją.

Powroty - co by było, gdyby Polska nie powiedziała NIE Hitlerowi?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka