(miało być o BYLEJAKOŚCI, ale jakoś się skupić nie mogę)
Chciałbym się dowiedzieć, CZEMU tak wielkie znaczenie miałby mieć fakt, że rząd odwołał ministra Sikorskiego? O co chodzi? Czy chodzi o to, że Sikorski jest „taki inteligentny” i „taki kulturalny”? Czy o co? Bo przecież minister Sikorski nie realizował żadnego swojego programu politycznego w cieniu Kaczorów i PiSu, tylko wykonywał to, co mu rząd zlecał. To, co zlecała partia realizując teoretycznie swój program wyborczy.
W którym momencie Sikorski był lepszy niż ktoś inny?
Ja mam wrażenie, iż problem jest w tym, że Sikorski jest medialny i kamera go lubi. W związku z tym sprawia wrażenie „takiego kompetentnego”...
Zupełnie nie podważam jakichkolwiek kompetencji pana Sikorskiego – stwierdzam jedynie, że ogólnie rzecz biorąc, jak się patrzy na całość tego, co się w polityce dzieje, oraz na to JAK się to wszystko dzieje, to po chwili zastanowienia dojdziemy do wniosku, że to, kto jest ministrem obrony nie ma żadnego znaczenia. Czy to będzie Sikorski, czy Kowalski, i tak będzie wykonywał to, co mu Kaczory oraz odpowiednie grupy nacisku każą.
Okropnie się wszyscy przejęli w Salonie 24 odwołaniem tego ministra, ale czy KTOKOLWIEK jest w stanie mi wyjaśnić, w jaki sposób może to mieć wpływ na nasze życie, życie przeciętnego człowieka? Obawiam się, że nie!
Odwołanie Sikorskiego jest dla mnie wiadomością o równie znaczącej wadze, jak udział Rokity w dniach skupienia czy spekulacje dotyczące powstania nowej partii, co do której wszyscy są zgodni, że program nie ma znaczenia. Bo ten Rokita i tamten Marcinkiewicz są „tacy kulturalni”...
A co do kanarów, to nadal twierdzę, że nie istnieją.
Chciałbym się dowiedzieć, CZEMU tak wielkie znaczenie miałby mieć fakt, że rząd odwołał ministra Sikorskiego? O co chodzi? Czy chodzi o to, że Sikorski jest „taki inteligentny” i „taki kulturalny”? Czy o co? Bo przecież minister Sikorski nie realizował żadnego swojego programu politycznego w cieniu Kaczorów i PiSu, tylko wykonywał to, co mu rząd zlecał. To, co zlecała partia realizując teoretycznie swój program wyborczy.
W którym momencie Sikorski był lepszy niż ktoś inny?
Ja mam wrażenie, iż problem jest w tym, że Sikorski jest medialny i kamera go lubi. W związku z tym sprawia wrażenie „takiego kompetentnego”...
Zupełnie nie podważam jakichkolwiek kompetencji pana Sikorskiego – stwierdzam jedynie, że ogólnie rzecz biorąc, jak się patrzy na całość tego, co się w polityce dzieje, oraz na to JAK się to wszystko dzieje, to po chwili zastanowienia dojdziemy do wniosku, że to, kto jest ministrem obrony nie ma żadnego znaczenia. Czy to będzie Sikorski, czy Kowalski, i tak będzie wykonywał to, co mu Kaczory oraz odpowiednie grupy nacisku każą.
Okropnie się wszyscy przejęli w Salonie 24 odwołaniem tego ministra, ale czy KTOKOLWIEK jest w stanie mi wyjaśnić, w jaki sposób może to mieć wpływ na nasze życie, życie przeciętnego człowieka? Obawiam się, że nie!
Odwołanie Sikorskiego jest dla mnie wiadomością o równie znaczącej wadze, jak udział Rokity w dniach skupienia czy spekulacje dotyczące powstania nowej partii, co do której wszyscy są zgodni, że program nie ma znaczenia. Bo ten Rokita i tamten Marcinkiewicz są „tacy kulturalni”...
A co do kanarów, to nadal twierdzę, że nie istnieją.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)