Adam Pietrasiewicz Adam Pietrasiewicz
36
BLOG

Co jest ważne? (Po raz n-ty...)

Adam Pietrasiewicz Adam Pietrasiewicz Polityka Obserwuj notkę 0
Nie dowiem się zapewne, dlaczego odejście ministra Sikorskiego i pozostanie Antoniego Macierewicza jest takie ważne dla Polski. Jakoś tak jestem przekonany, że tak naprawdę ta informacja jest na tyle ważna, na ile często pojawiają się komentarze w mediach na jej temat. Ministerstwo Obrony będzie kierowane przez kogoś innego, kto będzie się zapewne lepiej dogadywał z resztą ludzi przy władzy, więc może to i lepiej, ze Sikorski odszedł – lepiej dla porządku w rządzie, bo dla przeciętnego zjadacza chleba nie ma to przecież żadnego znaczenia.

Czytam natomiast, że zapadła jednak decyzja dotycząca doliny Rospudy. Tylko raz mignęła w jakichś informacjach, dawno temu, mi informacja że tam jacyś lokalni kacykowie nakupowali jakichś terenów i teraz liczą na odszkodowania przy wywłaszczeniach. Albo też zmiana trasy spowodowałaby likwidację działek jakichś oficjeli? Ja tak naprawdę nie wiem o co w tym wszystkim chodzi, ale głęboko wierzę w słuszność powiedzenia, że jeśli nie wiadomo o co chodzi, to z pewnością chodzi o pieniądze.

To jest ważna informacja. Informacja, która niesie w sobie ogromną zawartość. Ważną, tak naprawdę ważną. Ale wszyscy wolą się podniecać tym, co będzie dalej robił pan Sikorski.

Informacja o Rospudzie pokazuje nam w jaki sposób władze w demokracji dbają o dobro wspólne. Krajobraz, przyroda, to też jest dobro wspólne. Gdy toczą się dyskusje o demokracji często pojawia się argument, że to system lepszy od dyktatury, bo tylko w demokracji można bronić skutecznie dóbr wspólnych, zaś dyktatura polega na tym, że rządzący mogą wszystko. Rospuda jest dowodem na to, ze w demokracji (?) rządzący mogą wszystko. Tylko czy my naprawdę mamy u nas demokrację?

Mam nadzieję, że jak przyjadą buldożery to będzie tam solidne zamieszanie. Że ekolodzy naprawdę będą próbowali zablokować rozpoczęcie robót.

Nie jestem „Zielony”, nie jestem „lewakiem”, znam jednak tamte okolice. Żal mi, że to ma zniknąć. Nie wiem, czy MUSI zniknąć, sądzę jednak, że coś w tych wszystkich informacjach o Rospudzie jest jakoś zapomniane. Nie ma analiz przyczyn całej sytuacji, nie ma wniosków, jakie mogą z tego wynikać. Informacje agencyjne są krótkie i niewiele wnoszą poza wiedzą, że jednak zamierzają betonować fajne miejsce w Augustowskiem. A przecież to BĘDZIE miało wyraźny wpływ na to, jak się będzie ludziom w Polsce żyło – o wiele bardziej niż to, gdzie pan Radek Sikorski będzie teraz pracował i czy pan Marcinkiewicz założy partię z panem Rokitą.

A co do kanarów, to nadal twierdzę, że nie istnieją.


Powroty - co by było, gdyby Polska nie powiedziała NIE Hitlerowi?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka