Adam Pietrasiewicz Adam Pietrasiewicz
36
BLOG

Dlaczego i czy mamy im wierzyć?

Adam Pietrasiewicz Adam Pietrasiewicz Polityka Obserwuj notkę 1
PAP podaje, ze Europejski Bank Inwestycyjny nie będzie finansował budowy Gazociągu Omijającego Polskę. No i dobrze. Problem jednak pozostaje, i jest to problem szerszy niż tylko kwestia gazociągu. Jest to również, jak mi się wydaje, problem o wiele ważniejszy od tego, kto podał się do dymisji i jaką temperaturę będzie miał chodnik pod pałacem prezydenckim. Jest to problem naszej sytuacji geopolitycznej i tego, czy w tej sytuacji jesteśmy bezpieczni.

Prowadziłem jakiś czas temu długą dyskusję, na jednej z list dyskusyjnych, z Niemką mówiąca po polsku na temat tego, czy Niemcy są zagrożeniem dla Polski, czy też nie. Ona, jako światła obywatelka Unii Europejskiej twierdziła, że nie, ja, jako mniej światły, ale za to podwójny, obywatel tejże Unii twierdziłem, i twierdzę nadal, że wcale nie jest to takie pewne, że nie.

Nigdy nie prowadziłem jakichś dłuższych dyskusji na temat naszego bezpieczeństwa od strony wschodniej, ale również jestem jakoś przekonany, że nie jest z tym najlepiej.

Staram się zawsze próbować patrzeć na różne zdarzenia i zjawiska z pewnej perspektywy. Oczywiście nie ma gwarancji, że perspektywa ta jest lepsza od przyglądania się z bliska szczegółom, ale wydaje mi się, że pozwala na nieco głębszą refleksję.

Co do Rosji to chyba nie będzie trudno przekonać kogokolwiek, że nie jest to kraj, który prowadziłby KIEDYKOLWIEK W HISTORII politykę przyjazną wobec Polski. Nie ma żadnych podstaw ku temu, by sądzić, że obecnie miałoby to wyglądać inaczej. Sądzę, że obecne władze to rozumieją, choć nie wiem, czy reagują na to odpowiednio. „Nie wiem” nie oznacza w tym przypadku „sądzę, że nie”. To, czy te reakcje SĄ słuszne, czy niesłuszne pokaże przyszłość.

Jestem zwolennikiem tezy, że z Niemcami jest troszkę podobnie. Gdy przyjrzeć się historii to można szybko dojść do wniosku, że również Niemcy nigdy nie prowadzili polityki przyjaznej Polsce. Gdy dodamy do tego fakt, że wielokrotnie już Niemcy potrafili się dogadywać z Rosją przeciwko Polsce, można zacząć się zastanawiać, jak to będzie wyglądać teraz.

Moim zdaniem nie należy sobie robić żadnych złudzeń – to, co się dzieje z gazociągiem jest bezpośrednim dowodem na to, że nie mamy w Niemcach przyjaciół, i że interesy z Rosją są dla nich ważniejsze od tzw. „jedności europejskiej”. Nie ma w tym niczego dziwnego, bo tak naprawdę światem od zawsze bardziej rządziła chciwość niż idea i wyobrażanie sobie, że w imię jakichś zasad ludzie mieliby zapomnieć o doraźnych korzyściach jest naiwnością.

Niemcy rządzą Unią Europejską w stopniu tak znacznym, że można uznać, iż w końcu zrealizowały swoje plany dominacji, które powstawały jeszcze za Bismarcka. Ja myślę, że to wszystko wygląda dla nas, Polaków, dość marnie. Sądzę, że nie jesteśmy w stanie wiele zdziałać i koniec końców znów ulegniemy, gdyż nic nie wskazuje na to, byśmy mogli stać się wielkim mocarstwem jak 500 lat temu.

Pozostaje jedynie jedna niewiadoma – czy prędzej my ulegniemy Niemcom i Rosji, czy też Europa ulegnie naporowi islamu. Tego nie wiem, sądzę jednak, że napór islamu jest groźny dla wszystkich, z Rosją włącznie, i jest jak na razie wielką niewiadomą. Poza tym, że JEST.

A co do kanarów, to nadal twierdzę, że nie istnieją.

Powroty - co by było, gdyby Polska nie powiedziała NIE Hitlerowi?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka