67 obserwujących
349 notek
663k odsłony
3280 odsłon

JAK JEST I DLACZEGO

Wykop Skomentuj32

Kilka notek wstecz zapowiadałem ten tekst. Jest trochę inny niż zamierzałem stworzyć, ale cóż ja sobie a klawiatura sobie. Generalnie są to przemyślenia o tym dlaczego jest jak jest. W pierwszej części przypomnę pokrótce co pisałem w linkowanych notkach bo wiąże się to z głównym tematem.

W notce Merdia ich mać, czyli o baranach przedstawiłem relację kowalski – media i starałem się wyjaśnić dlaczego odbiór informacji z mediów jest ułomny:

Przyczyny wewnętrzne:

1.      człowiek jest istotą z reguły leniwą a wszelkie analizy, rozważania, szukania źródeł kosztują trochę wysiłku  - w naszych warunkach dużo,

2.      człowiek zwłaszcza uwikłany w trudy codziennej egzystencji nie ma ochoty na głębsze rozmyślania – przyjmuje rozwiązania proste i pozornie oczywiste,

3.      dwa, a nie daj Boże większa ilość punktów widzenia, wprowadzają dysonans poznawczy, który wprawia w stres – trzeba przyjąć jakąś postawę a to jest męczące (punkt a.), zwłaszcza jak wymaga przewartościowania dotychczasowych poglądów,

4.      powiązanie określonych poglądów z pozycją: ekonomiczną, polityczną, towarzyską – inaczej mówiąc – konformizm,

5.      cechy jak łatwowierność, podatność na wpływ innych, brak własnego zdania, ignorancja,

6.      wynik ociężałości umysłowej.

i zewnętrzne:

- brak dziennikarzy (pomijając drobne wyjątki) – są wyrobnicy i funkcjonariusze(dlaczego - to osobny temat)

-  świadome działanie właścicieli sceny medialnej uniemożliwiające wolny dostęp do rynku mediów (głównie TV, która ma największe znaczenie w przekazie).

W kraju gdzie żyję nie ma możliwości, aby jeden człowiek (bądź grupa ludzi) powiedziała coś innym (dużej grupie) bez pozwolenia  trzeciej osoby w postaci funkcjonariusza państwowego.

Jest drobny wyjątek w postaci Internetu, ale to zapewne niedługo się skończy, bo staje się on pokaźnym źródłem nie koncesjonowanej informacji.

Jak to jest robione?

W notce Upiór - dzienny, nocny, całoroczny po części dałem na to odpowiedź wymieniając metody medialnej obróbki kowalskiego jak: generowanie chaosu informacyjnego, zwichrowane widzenie świata, znieczulenie na różne bodźce.

Chaos informacyjny to fałszywe informacje, nadmiar informacji, zbędne informacje. W wyniku tego trudno jest odbiorcy wyłowić co jest istotne z jego punktu widzenia.

Jest to też metoda wytwarzania „punktu widzenia” np. wytwarza się poczucie winy lub współodpowiedzialności za los „głodnych dzieci w Afryce” a nie widzi się biedy i jej źródeł w kraju, w swoim otoczeniu oraz odwracania uwagi od spraw istotnych.

Zwichrowanie widzenia świata to założenie, że świat tak rzeczywiście wygląda jak jest pokazywany (katastrofy, mordy i gwałty, same patologie). Jest to wpychanie ludzi w pewien matrix.

Natomiast znieczulenie na różne bodźce to takie podejście, gdzie na tle wiedzy z mediów moje działania (moja sytuacja) nie są najgorsze, np. „no tak, piszą że ojciec zamordował syna, a ja tylko dałem mu kopa” – czyli jest ok. Skoro ten świat jest taki wredny to moje działania na jego tle są akceptowalne  – „wszyscy kradną, nawet księża, to co - mi też może się zdarzyć - normalka.”

Dlaczego tak jest to urządzone?

Bombardowanie „kowalskiego” informacją  jednostronną, spaczoną, zmanipulowaną, tendencyjną, prostacką, nieistotną lub niezrozumiałą  jest idealne dla realizacji celów jakim jest zarządzanie materiałem ludzkim, materiałem z punktu widzenia władzy podobnym do barana lub krowy, którego trzeba: hodować, dbać o niego, pilnować aby w szkodę nie wszedł, kierować za pasterzem (tym, bądź innym) w kierunku zagrody, gdzie dostanie karmę, no i najistotniejsze – STRZYC i DOIĆ ile się da i jak długo się da. Co jest straszniejsze to młode pokolenie owieczek w większości uważa taki stan za normalny i korzystny (może do pierwszego większego dojenia?).

I władza wszystko robi - i będzie robiła - aby media nadawały w jednym tonie i aby „kowalski” dalej był baranem.

Opisane powyżej metody (nie wszystkie oczywiście) urabiania kowalskiego to drobiazg, prosta socjotechnika.

Ale jest jeszcze coś gorszego, to:

Podmiana i burzenie znaczeń pojęć podstawowych.

I tu zaczyna się właściwa notka, gdzie na wstępie trzeba by coś powiedzieć na temat marksizmu kulturowego.

Komunizm w początkowej wersji sowieckiej (który miał zmieść stary porządek) jak pokazała historia nie sprawdził się, był po prostu niewydolny ekonomicznie i politycznie, nie starczyło mu pieniędzy na utrzymanie status quo nie mówiąc o ekspansji i zawojowaniu zachodu.

Pojął to wcześniej  Antonio Gramsci - generalny sekretarz Włoskiej Partii Komunistycznej - odsiadując 10 z 20 lat więzienia. Przewidział że lepszą metodą obalenia istniejącego porządku jest wywołanie rewolucji kulturalnej.

Klasyczne marksistowskie teorie głoszą, że to stosunki własności i produkcji tworzą i wpływają na rzeczywistość, regulują takie porządki jak: polityczny, społeczny, prawny, moralny, kulturalny, religijny. Krótko mówiąc – byt określa świadomość.

Wykop Skomentuj32
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale