84 obserwujących
512 notek
800k odsłon
  6668   0

Ustawa o Bratniej Pomocy, czyli TARGOWICA

W porównaniu z poprzednią wersją w tym punkcie potrzebna jest zgoda ministra. To super.

Jeżeli potrzebni są pałkarze z UE w ilości większej niż 200 i na dłużej niż 90 dni to pkt.2. a. tego artykułu stanowi, że minister musi o to wystąpić. No i najważniejsze punk d.:

d) przewidywany okres pobytu zagranicznych funkcjonariuszy lub pracownikówz państw niebędących członkami UE lub państw niestosującychdorobku Schengen, uczestniczących we wspólnym działaniu ratowniczym,nie przekracza 90 dni od dnia wjazdu na terytorium RzeczypospolitejPolskiej, a ich liczba nie przekracza 20 osób,

A co jeżeli trzeba wezwać większą ilość Kozaków Dońskich czy znad jeziora Negew?

Jest punkt 3.

3) Rada Ministrów, na wniosek ministra właściwego do spraw wewnętrznych, (zaprasza) jeżeli:

a) przewidywany okres pobytu zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników z państw niebędących członkami UE lub państw niestosujących dorobku Schengen, uczestniczących we wspólnym działaniu ratowniczym, przekracza 90 dni od dnia wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub ich liczba przekracza 20 osób,

 Jak widzimy nie jest tak źle. Spoza UE nie można zaprosić do prowadzenia „operacji” tylko do działań ratowniczych. Ale jest podpunkt 5) i 6) w Art.3.:

5) przeprowadzenie wspólnego działania ratowniczego jest niezbędne dla ratowaniażycia lub zdrowia obywateli albo zapobieżenia szkodom w mieniu w znacznych rozmiarach;
6) wykorzystanie we wspólnym działaniu ratowniczym sił i środków będących w dyspozycji innego państwa w sposób znaczący ułatwi prowadzenie działań ratowniczych.

Ciekawi mnie jak są rozumiane "działania ratownicze" w tej ustawie. Czy nie należałoby dodać "spowodowane klęskami żywiołowymi, katastrfami budowlanymi i komunikacyjnymi"?

Ciekawi mnie, czy kraje, w których działały polskie ekipy ratownicze mają podobne ustawy jak ta?

Czy Polska do tej pory, bez tej ustawy, nie mogła korzystać z zagranicznej pomocy w przypadku klęsk żywiołowych i wypadków?

Jest jeszcze parę ciekawych punktów odnośnie użycia środków przymusu bezpośredniego, w tym ostrej amunicji.
Generalnie możesz być niesforny obywatelu w czasie pokoju zastrzelony przez obcego funkcjonariusza.
Jakby coś się obcemu funkcjonariuszowi stało to leczymy go u siebie za swoje.

Podsumowując

Wyobraźmy sobie, że zbliża się 11.11. Jak wiadomo faszystowsko - nacjonalistyczno - narodowa hydra podnosi swój szkaradny łeb.

Rząd już wie, że będzie niedobrze, więc zgodnie z Art.3. pkt.3. oraz Art.2 pkt.2.a. zaprasza profilaktycznie odpowiednich funkcjonariuszy.

Oczywiście nie da się wszystkiemu zapobiec i zbiry z ONR wchodzą w konflikt z pokojową demonstracją lewaków z Antify wyposażoną wyłącznie w gwizdki. Następują zamieszki. Zostają wezwane odpowiednie służby zgodnie z Ustawą.

Oczywiście są ranni i straty materialne w związku z tym zgodnie z Art. 3 pkt.5.6 zapraszamy siły spoza UE żeby zrobiły z chamstwem porządek, tzn. przeprowadziły działania ratownicze niezbędne dla ratowania życia zdrowia i mienia.

 Czy coś się nie zgadza? Wszystko zgodnie z prawem.

PS.1.
Działania ratownicze zostały określone w Art.2.pkt.2 tej ustawy:
2) wspólne działanie ratownicze – działania ratownicze, o których mowa w art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej (Dz. U. z 2009 r. Nr 178, poz. 1380, z 2010 r. Nr 57, poz. 353 oraz z 2012 r. poz. 908), prowadzone na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez funkcjonariuszy lub pracowników Państwowej Straży Pożarnej z udziałem zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników;

jak się wydaje dotyczą spraw ochrony przeciwpożarowej.

Czyżby zakładano jakieś pożary w Polsce, które będą wymagały obecności strażaków i innych funkcjonariuszy z innych państw w ilości powyżej 20 osób (czyli np. 5000) powyżej 90 dni (czyli np. 345)?

PS.2.
Nie rozumiem tej pomocy pt działań ratowniczych.
Po co tu ustalać jakieś terminy "powyżej 20 dni". To jest więcej niż podejrzane.

Skończyli akcję ratowniczą, dziękujemy serdecznie i następnego dnia grzecznie wypraszamy do domu.

Lubię to! Skomentuj42 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale