Pod agenturalno-sowizdrzalskimi rządami Platformy postkomunizm w najweselszym niegdyś baraku "obozu pokoju i socjalizmu" przepoczwarza się w warstwie medialnej w farsę. Farsą okazała się obsada rządu (komedia charakterów -Tusk, Schetyna, Pawlak), działania czołowych polityków PO (Pitera, Palikot, Sikorski) i nadęta oprawa filozoficzno- etyczna ekwilibrystyki przy kręceniu lodów, pozorowaniu troski o państwo i spłacie wyborczych zobowiązań (niezastąpiony Gowin).
Dążenie do podporządkowania sobie telewizji publicznej będzie skutkować wypełnieniem jej po brzegi popkulturą "owsiako-wiśniewskich" i "dodo-mandaryn".
Postkomunizm medialny PO = POPKOMUNIZM.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)