Pójdę!
Pójdę na marsz, bo denerwuje mnie od lat, że 13 grudnia nie funkcjonuje w naszej świadomości. Że nie obchodzimy tej daty. I niech nikt mi nie mówi, że nie świętuje się klęsk. Urządzamy uroczystości na 1 września, czy na 1 sierpnia, bo chcemy o tych datach pamiętać. A nie ma lepszej symbolicznej daty na pamięć o komuniźmie niż 13 grudnia.
Pytanie tylko czy wziąć córkę. Co jeśli znów będą niemieccy antyfaszyści?


Komentarze
Pokaż komentarze (4)