Ze stenogramu sejmowego - strona 284
23. posiedzenie Sejmu w dniu 12 października 2012 r.
Informacja prezesa Rady Ministrów na temat stanu realizacji zadań
wynikających z exposé prezesa Rady Ministrów oraz zamierzeń Rady Ministrów
Prezes Rady Ministrów Donald Tusk
„Zgadzam się z tymi, którzy uważają,
że dokładne okoliczności wprowadzenia tej normy
powinna zbadać prokuratura. Powiem więcej – zbada
to. (Wesołość na sali, oklaski)”
http://orka2.sejm.gov.pl/StenoInter7.nsf/0/945ED0637D31A632C1257A95007A7BFA/%24File/23_c_ksiazka.pdf
W zasadzie mógłbym to pozostawić bez komentarza. Z uwagi jednak na ewentualną - nie należy z góry wykluczać – lekturę, w sensie próby odczytania i zrozumienia tego tekstu przez kogoś z braci naszych młodszych, wykształconych, Lemingów, dodam jednak, że występuje tu sprzeczność pomiędzy deklarowaną niezależnością prokuratury, a tą wypowiedzią Pana Premiera – mianowicie jego zapewnieniem, graniczącym z pewnością co do tego, co zrobi prokuratura. A skąd to Pan Premier Donald o tym wie, skoro prokuratura jest niezależna?
Znane są przypadki, kiedy prokuratura nie bada, umarza, etc. I tak np. ja osobiście zgłaszałem kiedyś publicznie oczekiwanie zbadania, czy poseł Stefan Niesiołowski naruszył prawo, czy też nie i nie doczekałem się stosownej reakcji prokuratury, ani nawet powiadomienia mnie o odmowie wszczęcia postępowania, czy też zbadania sprawy. Dodam, że wskazałem stosowną normę prawną, którą to osoba ta naruszyła dopuszczając się publicznie lekceważenia Narodu polskiego, a przynajmniej znacznej jego części.
Czyżby Prokuratura była politycznie zależna, w szczególności zobowiązana do badania wszelkich domniemanych przewinień PiS, a „wałki” PO RP „olewała” (posłużę się tym słowem zaczerpniętym z bloga blogeRki, zapewne bardziej zrozumiałym dla zwolenników partii miłości i postępu, niż np. ignorowała) jako nie nadające się do badania, z uwagi na polską rację stanu ("to ja decyduję, co jest polską racją stanu" - PDT)?
Dla zrozumienia wątku w szerszym kontekście – dłuższy cytat/
„Jeszcze w sprawie PiS-u, bo bardzo uderzył mnie tutaj pewien głos, który też ma podważać wiarygodność.
To był głos – nie pamiętam, czy któregoś z posłów,
czy pani poseł – na temat ekranów,że ktośwprowadził takie normy ekologiczne, tak wyśrubowane,
że konsekwencją tego była konieczność budowaniaekranów nie tam, gdzie jest to rzeczywiście konieczne.
(Poseł Rafał Grupiński: Szyszko.)
Normy ekologiczne, które wymuszają stawianieekranów, wprowadzono 14 czerwca 2007 r. (Wesołość
na sali, oklaski) Zgadzam się z tymi, którzy uważają,
że dokładne okoliczności wprowadzenia tej normy
powinna zbadać prokuratura. Powiem więcej – zbada
to. (Wesołość na sali, oklaski)
(Poseł Jadwiga Wiśniewska: Dlaczego nie zmieniliście
tego?)”


Komentarze
Pokaż komentarze (1)