
Taki obrazek wprowadzający z Konina znalazłem na NowymEkranie - Gasipies, Platforma rozkłada się automatycznie.
A taki gdzieś tu znalazłem

Platforma się otwiera i umożliwia dostęp do członków, przynajmniej w Lublinie. Oto mamy dawno oczekiwane wydarzenie, mianowicie „Dzień otwarty PO w Lublinie” - jak donosi dziennikwschodni.pl
„Dodano: 22 paždziernika 2012, 10:06 Autor: (rp)” – pisownia nazwy miesiąca oryginalna - a może to już tak należy pisać poprawnie, znaczy się takie z z takim dziwnym znaczkiem, jakby akceptacji, czy cuś, a nie z ukośną kreską, jak za czasów Ciemnogrodu i IV RP bywało?
„Osoby, które pojawią się w Platformie mogą liczyć na darmowe porady prawne oraz bezpłatne skorzystanie z usług tłumaczy języka angielskiego i niemieckiego (to w godz. 15 - 18).
Można będzie też porozmawiać z posłami PO, radnymi sejmiku województwa, radnymi miejskimi oraz członkami Stowarzyszenia "Młodzi Demokraci".”
Polecam gorąco pojawienie się w Platformie. Proszę zwrócić uwagę, na poprawność wypowiedzi, nie na Platformie, jak by powiedział ktoś z Ciemnogrodu - być może, tylko w Platformie. Wiem, bo jak pracowałem na poczcie w poczcie, to jeden taki młody wykształcony mi wytłumaczył, że nie mówi się na poczcie, ale w poczcie. Dlatego też już jestem trochę wykształcony w tym zakresie.
A teraz jeszcze się doszkalam w sprawie tego inwitra. To chyba znaczy, że się Platforma otwiera na życie, ale jeszcze dokładnie nie wiem. Słucham właśnie Pana Premiera z napięciem i uwagą oraz w skupieniu zalecanym (sam Pan Premier prosiło o skupienie się). I oglądam w TVP.INFO, ale mniej oglądam, a bardziej słucham, bo się gapię też tu na te literki w kompie lewym okiem, w międzyczasie.
Przedtem była jakaś konferencja o pracy, w sprawie pracy, czy coś - z Jaro Kaczyńskim i takim jednym z brodą niewyrównaną, co to o podatkach też kiedyś gadał, tylko że Pan Zbyszek Kuźmiuk Go nie wymienił w notce Kolejna debata organizowana przez PiS, tym razem o rynku pracy i nie jestem pewien jak się nazywa Modzelewski, chyba,... - o tu go dobrze widać na www.popler.tv/PrawoiSprawiedliwosc#50740 i tę całą pisowską debatę, jakby ktoś chciał zobaczyć, bo TVP przerwała transmisję i słusznie.
No, bo to inwitro ważniejsze być musi - co też z radością odkrywam inny bloger słusznie zauważąją w notce In-vitro ważniejsze od bezrobocia i dlatego też redaktorzy odpowiedzialni za telewizję publiczną wyłączyli pisowską debatę o pracy, a w to miejsce nadają o tym inwitrze. W końcu oni tam w tej telewizji publicznej to chyba spece od informacji są wyspecjalizowani i wykształceni, inaczej by chyba tam pracy nie dostali - no nie? To chyba raczej lepiej wiedzą od nas co jest ważniejsze i co trzeba zapodać. Jeszcze nie załapałem o co chodzi, ale Pan Premier się ładnie uśmiecha, a obok Pan Minister Bartosz - też zresztą sympatyczny, no może nie aż tak, ale prawie dorównuje i konweniuje. Pasuje do krawata znaczy.
No niestety Pan Rzecznik Graś chyba się wkurzył, albo co, może nie ma czasu i właśnie niespodziewanie dla mnie ogłosił, że to przedostatnie pytanie, a dopiero się rozkręcało jakby i już coś miałem złapać. Jakby ktoś nie miał dostępu do TVP.INFO to podam linka za obserwowaną na Twitterze Kancelarią Pana Premiera
Kancelaria Premiera @PremierRP
Transmisja online z konferencji premiera i ministra zdrowia http://www.premier.gov.pl/zdjecia_i_filmy/transmisje_on_line/ …
I inny obserwowany też o tym Twitnął:
"Jestem za finansowaniem z budżetu in filtro, a także, ho, ho, ho innych form zapładniania!"
twitter.com/KomorowskiPL/status/260350226865459200
Na szczęście Pan Minister Bartosz A kontynuuje. Jestem wstrząśnięty i poruszony gęboko. Sądząc z zaangażowania Pana Ministra to musi być znacznie ważniejsze od tej pisowskiej pracy i z pewnością właśnie tego inwitra potrzebują Polacy - bardziej od pracy, a może nawet bardziej, czy zamiast przestarzałego seksu, ba to musi być to na co czekali od czasu Chrystusa. Teraz będzie chyba można bez tego przestarzałego sposobu mieć dzieci. Pan Premier wcześniej wspominał o parach, ale też nie wykluczył nikogo ze względu na orientację, czy płeć. To musi być ta dobra wiadomość (po grecku ewangelia), szczególnie chyba dla tych, którzy nie lubią się… własno- (bo przecież nie cudzo-) -łożyć, albo nie mogą zajść w ciążę np. tzw. tradycyjnymi metodami.
Przy okazji przypomnę, bo może nie wszyscy wiedzą, że Pan Minister Bartosz Arłukowicz to też bardzo postępowy jest i wyzwolony spod wpływów Ciemnogrodu, aż do granic możliwości. O determinacji Pana Ministra w tym zakresie może świadczyć fakt, że wstępując do światłego rządu miłości i postępu (na zaszczytne stanowisko ds. wykluczania, zresztą chyba dlań specjalnie utworzone) w maju 2011 - to uroczyście w świetle kamer i samego niegasnącego Słóńca Peru PDT, obecności , wygłosił następujące credo: „zrobię wszystko, by nie dopuścić PiS do władzy”. Sam widziałem i słyszałem na żywo w Telewizji Publicznej TVP.INFO.
Tymczasem w innej części kraju, czyli w Lubuskiem - to tam, gdzie mandat poselski uzyskał „nasz bohater” Stefan - chyba wdraża się w życie wezwanie innego ministra: „dorżniemy watahy”, jak donosi Gazeta [ł]uczciwa:
"Odciął głowę matce kolegi. Przyniósł ją na komisariat w reklamówce|
Niestety nie napisano, czy to kolejny sukces Platformy. O dekapitacji jednak Pan Premier wspominał w swoim wystąpieniu sejmowym z 19 stycznia 2011r. w kontekście działań jakie podjął rząd po katastrofie Tupolewa. Powiedział też wtedy:
"wygrać prawdę".
I dotąd nie bardzo wiedziałem, co to właściwie znaczy, ale już chyba pomału kumam - jakta matka kolegi złożyła zeznania np. niezgodne z własną, subiektywną wersją prawdy, albo niewygodne, to...
Zresztą zgodnie z informacją, czy też wytycznymi, jakie zasłużony sam Pan Generał zamieścił na blogu: Prawda sama sie nie obroni.
Zatem Platforma otwiera się na prawdę, czyli kolejny sukces. Możemy być dumni, co prawda jeszcze nie w pierwszej dziesiątce, ale jak donosi Adam S:
"Polska poprawiła wynik w rankingu Doing Business Banku Światowego. Przesunęła się na 55 miejsce z 62 w rankingu Doing Business"
Czyli zmierzamy ku Rwa ndzie, znajdującej się aktualnie na 52 miejscu w rejtingu www.doingbusiness.org/rankings - do Białorusi też mamy blisko.
A co do debaty to Pan Minister Vincent już rok temu zorganizował otwartą, no może nie o pracy, ale za to w Londynie, a nie w jakimś Ursusie i nawet murzy ochronę o ciemnej karnacji skóry wynajął.
www.youtube.com

Bronislaw Komorowski
Adam Szejnfeld

Komentarze
Pokaż komentarze (13)