Roman Kurkiewicz – wzorzec Leminga?

Łukasz Warzecha i Roman Kurkiewicz (fot. Tokfm.pl)
Dzięki awanturnikowi, a dokładnie jego notce Sprawa Gmyza. Warzecha kłóci się z Kurkiewiczem dotarłem chyba do klasycznego wzorca Leminga. Z takim to jak z Renatą, się dyskutować nie da, bo jeśli fakty przeczą poprawnosci politycznej, to tym gorzej dla nich.
Roman Kurkiewicz upierał się przy swoim stanowisku, że fakt ma zabarwienie polityczne z zaciętością w głosie godną Julii Pitery (PO RP).
„Fakty nie są nacechowane polityczne - argumentował Warzecha. - To nieprawda. Są - przerwał Kurkiewicz.”
Do tego miewa zabawne odzywki:
''A co ty jesteś? Kierownik jeziora?''
I tak sobie aż wyśledziłem, co to za jeden ten jegomość.
„W 2001 był zastępcą kierownika działu społecznego w tygodniku "Newsweek Polska".” – dowiedziałem się z Wiki. To może stąd ten kierownik, ale dlaczego jeziora – jeszcze nie doszedłem.
Niemniej jednak zdjęcie
znalezione na stronie lewica.pl/index.php
bardzo mnie przekonało do tej postaci. I to tym bardziej, że nawet logo umiłowanej Platformy też jakby się do nas uśmiechało tak lekko zalotnie i frywolnie.
W uznaniu zasług, za bohaterska postawę, tracenie twarzy dla słusznej sprawy i za aparycję grupa trzymająca IV władzę za mordę powinna go uczynić jakimś nadredaktorem np. "Przekroju" - Wydawca Presspublica[1] Sp. z o. o.
WYDAWCA:
Presspublica sp. z o.o.,
ul. Prosta 51, 00-838 Warszawa
tel. (22) 628 34 01 do 09, fax 22 621 46 58, 625 61 57
wg www.rp.pl/artykul/834617.html
Czyli ten sam, co niedawno zakomunikował o planowanym, czy dokonanym [?] rozwiązaniu umów "z redaktorem naczelnym Tomaszem Wróblewskim, redaktorem Cezarym Gmyzem, szefem działu krajowego Mariuszem Staniszewskim i zastępcą redaktora naczelnego Bartoszem Marczukiem" w związku z artykułem „Trotyl na wraku tupolewa".
www.rp.pl/artykul/2,949185-Oswiadczenie-Rady-Nadzorczej-spolki-Presspublica.html


Komentarze
Pokaż komentarze (7)