Gruba kreska.
A pod kreską jest niebiesko?
Pierwsza Refleksja: - Właściwie to dlaczego tak spanikował i uciekł?
"Proszę się zgłosić do prokuratury. Do widzenia".
Tych ostatnich wydarzeń z Gmyzem w roli głównej i całego ciągu dalszych raczej bym nie wiązał z chorobą Putina, a także z wyborami w Ameryce. Sugestie, że się przestraszyli, ze nie wiadomo kto po nim przyjdzie (gdyby tak umarł) i co wtedy uważam za przesadzone, aczkolwiek nie należy wykluczać, że
Prezydent zwróci się do Prokuratora Generalnego - prezydent.pl/aktualnosci/wy…
Prezydent zwróci się do Prokuratora Generalnego
„Podzielam pogląd, że warto zbadać aspekt ewentualnego zewnętrznego czynnika działającego destrukcyjnie na społeczeństwo polskie w kontekście katastrofy smoleńskiej – powiedział prezydent po posiedzeniu RBN. Dodał, że zwróci się do Prokuratora Generalnego.”
Refleksja druga: ujawnianie prawdy poprzez zatajanie i odwlekanie w czasie
Przed chwilą Donald Tusk uciekł z konferencji prasowej, unikając dalszego drążenia tematu Smoleńsk i odpowiedzi na proste pytanie o spotkanie z Seremetem. To też jakaś forma odpowiedzi. Wyraźnie Pan Premier poczuł się nie w sosie. Odwoływał się do odpowiedzi udzielonych na poprzedniej konferencji, być może celowo, tak co by nie było sprzeczności w zeznaniach?
Prezydent: Nic nie zastąpi werdyktu prokuratury
„Prezydent Bronisław Komorowski powiedział w Radiu TOK FM, że w sprawie wyjaśniania przyczyn katastrofy smoleńskiej nic nie zastąpi werdyktu polskiej prokuratury. – Dajmy jej skończyć pracę – apelował.”
Chyba na koniec powiedział: „nie na łapu capu” – cokolwiek to znaczy, brzmi swojsko.
I na deser coś dla Lemingów, czyli cytaty z ulubionej blogerki stanowiącej inspirację do pierwszej części notki i / lub tytułu:
"Dalsze pytania?"
|
|
"Nie możesz komentować na tym blogu."
|




Komentarze
Pokaż komentarze (5)