PG A. Seremet uczciwy? Ano pewnie musi być uczciwy, skoro uczy [poucza] tzw. polską niezależną dziennikarkę i opinię publiczną, że należy czytać [komunikaty prokuratury z tzw. zrozumieniem].
W końcówce programu Jan Pospieszalski: Bliżej 08.11.2012, 22:30 – mniej więcej w 39 minucie – red. Stankiewicz (WPROST) mówi o wywiadzie z Seremetem, który się jeszcze nie ukazał (w poniedziałek ma być)
- „dlaczego pan nie zaprzeczał kiedy Ewa Kopacz opowiadała…, a on mi odpowiada, że prokuratura wydawała komunikaty i każdy kto umie czytać takie komunikaty zrozumiałby, że…”.
No to przyznam mocny argument. Pan Prokurator wjechał mi na ambicję. Fakt - przecież uczyli mnie czytać. Lecę zatem na stronę Prokuratury Generalnej i czytam komunikaty:
„2012-11-09
Oświadczenie Prokuratora Generalnego
W związku z oświadczeniem Pana Tomasza Wróblewskiego byłego Redaktora Naczelnego dziennika Rzeczpospolita dotyczącego jego spotkania w dniu 29 listopada br z Prokuratorem Generalnym Andrzejem Seremetem, w którym stwierdza, że „Ani razu (Seremet) nie zasugerował, że te cząsteczki mogą wskazywać na inne pochodzenie, niż materiał wybuchowy”- Prokurator Generalny Andrzej Seremet oświadcza, że:
”W trakcie rozmowy z Panem Tomaszem Wróblewskim, prowadzonej w obecności Rzecznika Prasowego Prokuratury Generalnej Mateusza Martyniuka podkreśliłem wyraźnie, że pochodzenie cząstek wysokoenergetycznych zabezpieczonych podczas badań wraku samolotu Tu-154 M może być przeróżne”.”
29 listopada br? Abstrahując od braku kropki, bo taki dzień dopiero przed nami, sprawdziłem w kalendarzu – mamy dopiero pierwszą dekadę listopada br. Chyba błąd redakcyjny, myślę sobie, coś w rodzaju literówki. Niemniej jednak o czymś świadczy. Mam nadzieję, że nie o lekceważeniu ewentualnych czytelników.
Pod oświadczeniem podpisał się nieznany [mi] z imienia i nazwiska, ale możliwy do zlokalizowania w strukturze:
„Wydział Informacji i Kontaktu z Mediami
Prokuratury Generalnej”
Struktura Prokuratury Generalnej -> Biuro Prokuratora Generalnego -> Wydział Informacji i Kontaktu z Mediami
„SEKRETARIAT
tel. 48 (22) 318-94-40
fax. 48 (22) 318-98-99”
Mamy tu zatem do czynienia z kolejnym komunikatem - o strukturze zarządzania liniowego w PG, bez wskazania osób odpowiedzialnych za funkcjonowanie interesującego nas Wydziału i ulokowania ekspertów. Prawdopodobnie są to osoby prywatne i nie życzą sobie… Nawet im się specjalnie nie dziwię. Mogłoby się okazać, że są to znajomi królika, protegowani zajączka, albo co. Ale nie czepiam się.
Natomiast co do nadzoru – tak. Skoro bowiem PG odsyła do komunikatów, to mam prawo oczekiwać, że będą one rzetelne. Pochodzenie cząstek może być przeróżne – dowiaduję się oto. To jednak komunikat dość ogólnikowy i w zasadzie nic nie wnosi, poza tym, że mogę sobie pogdybać na temat przyczyny opublikowania tegoż, a chyba jedynej szczegółowej informacji – mianowicie o dacie spotkania po zweryfikowaniu, czyli skonfrontowaniu z kalendarzem nie mogę uznać za wiarygodną. Mam jednak nadzieję, że to tylko wpadka, chociaż z drugiej strony – kiedy czytam coś takiego:Nowy zarzut dla „Starucha” – obrona zaniemówiła to muszę przyznać, że też by mnie chyba zamurowało i trochę wątpię w deklarowaną, a proklamowaną jako kolejny sukces Platformy niezależność Prokuratury. Czyżbyśmy wracali do znanych standardów ze słusznie minionej epoki.
Dajcie mi człowieka, a § znajdę.
PS
A propos weryfikacji źródła, pre- / anty-datowania i starych dobrych czasów – to odkryłem zadziwiającą aktualność artykułu wPolityce.pl: „A Ty? Czy też jesteś uśpiony? Wojciech Mazowiecki kontra Cezary Gmyz. Dialog-klasyk, dialog godny Orwella” opublikowano: 11 listopada 2010 roku, 13:33 | ostatnia zmiana: 3 sierpnia 2011 roku, 16:40.
WM – a kto to? „Syn Tadeusza Mazowieckiego” (sic! – tak, tego) oto pojawił się w tej samej stacji z CG i nawet linki ( http://www.tok.fm/TOKFM/0,89511.html ) pasują po 2 latachJ. A z tym uśpionym to niezły dowcip. Kojarzy mi się z odwracaniem kota ogonem i uśpionym agentem, którego się budzi, kiedy potrzeba chwili wzywa.
"Czy pan wie, co to znaczy weryfikacja źródła informacji?" - ostry spór Mazowieckiego i Gmyza


Komentarze
Pokaż komentarze (9)