Przypomniała mi się taka piosenka Budki Suflera, w związku z deklaracją nowego PO Pawlaku.
Faktycznie każda noc ciemna kiedyś się kończy. A PO BURZY NADCHODZI SPOKÓJ.
I chyba świt nadchodzi.
Owszem jeszcze można przeczytać kometarze takie jak tu - wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12880488,_Newsweek____Tuz_przed_Smolenskiem_oficer_BOR_mowil_.html.
Skoro jednak się przyznają to już jakiś postęp. Nawet jeśli coś lub ktoś reprezentował "siły ciemności i zło wcielone". Wydobywane na światło staje się światłem... pisałem o tym już wcześniej deklarując pomoc Pani Monice:
Pomoc dla MO w sprawie przymusu obrzucania błotem
ad
GŁOSY PORANKA Olejnik: Potrafimy tylko obrzucać się błotem
Prof. Szewach Weiss w RMF FM o możliwości wejścia wojsk izraelskich do Strefy Gazy: „Napięcie jest...
16.11.2012 09:29
@Redakcja Salon24.pl
"My nie potrafimy rozmawiać, potrafimy się tylko obrzucać błotem.”
"Brzydota niczego tak nie pragnie jak tego, by wszystko było takie jak ona. Trzeba budować kraj i wyzwalać pozytywną energię.
I skończyła się ta zabawa tak jak zawsze kończą się seanse nienawiści, wielu wcześniej to przeczuwało."
flaki.salon24.pl/341309,polska-w-budowie



Komentarze
Pokaż komentarze