Jak widać na zał. obrazku - nie mogę komentować na tym blogu. Zwróciłbym uwagę na niestosowność wpisu, albo co, bo przecież czegoś takiego pozostawić bez komentarza się nie godzi:
Takie niewybredne treści opublikowała 22.11.2012 15:22na swoim blogu blogerka, która do niedawna, jak się wydawało nawet popierała Pana Premiera Donalda. I to w takim momencie - kiedy Ten toczy bój o 300 miliardów, a inny bloger do tego jeszcze z samego rana - przed godz. 8 - proponuje skorzystanie „ze swojej smoczycy”.
Niech D. Tusk skorzysta ze swojej smoczycy!
„Od kilku dni słyszałem, że użycie veta w negocjacjach budżetowych jest jak odpalenie bomby atomowej. Biedni politycy i komentatorzy straszyli tym biednych widzów i słuchaczy....”
MAREK MIGALSKI | 07:59
Niesamowite! Co się dzieje? Czyżby sprawdzało się na naszych oczach stare porzekadło mówiące o tym, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie?
W związku z powyższym pozostaje mi tylko wyartykułować sprzeciw wobec tego języka nienawiści poprzez następujące Oświadczenie:
Panie Premierze,
Może nie wszystkie podejmowane przez Pana działania, tudzież zaniechania nam się podobały, ale w tym trudnym momencie, kiedy ważą się losy i "kapusta" w Brukseli – jesteśmy z Panem.
Trzymamy kciuki.
Wspieramy w walce o normalność i o te miliardy dla Polski. I kochamy Pana, jakby co. Jakby Pan miał jakieś wątpliwości, albo co.
Niech Pan się nie przejmuje tymi słowami („Olej to Panie Premierze”) i twardo negocjuje.


Komentarze
Pokaż komentarze (47)