Wróciłem z Marszu. Fajnie było, tylko momentami trochę zimno przed, za wcześnie przyjechaliśmy. Oczywiście wina Tuska, bo „zbudował” autostradę i zamiast 5 godzin jechaliśmy 3. Później jak już Marsz ruszył to nawet ciepło się zrobiło.
Policja jakoś sympatycznie nastawiona, nie pałowali, nie gazowali, nie prowokowali, jeden zapytany grzecznie wskazał drogę. Jakieś dwie policjantki przed ambasadą USA chyba nie pamiętam czy tam, ale gdzieś w okolicach nawet się uśmiechały. Czułem się jak wśród ludzi. Jednak może być normalnie.
Flagi PiS też były i sam wódz Kaczyński, ale jakoś nikt mi nie powiedział WON, ani Alle raus, czy „Hände hoch”. A gadają, że to faszyści.
Zdjęć nie robiłem, ale są np. na stronie www.facebook.com/media/set/

A tu jakaś rwana transmisja new.livestream.com/accounts/1782125/events/1735701 [kamera zamarzała, czy co?].
Za to Blogpress niezawodny, jak zwykle, zamieścił już nagranie na YT z przemówieniem JK




Komentarze
Pokaż komentarze (27)