Piotr Stróż Piotr Stróż
1489
BLOG

Czy prawo zabrania przesłuchiwania w nocy?

Piotr Stróż Piotr Stróż Rozmaitości Obserwuj notkę 89

W związku z notką

 

Lubicz

Przesłucham cię kotku nocą :)

tak się zastanawiam czy można przesłuchiwać nocą, czy też nie, bo jeśli prawo nie zabrania to rzekome zarzuty stalinizmu są nie tylko nietrafione. Wykorzystywanie pory nocnej na przesłuchanie może świadczyć o pracowitości śledczych i sprawnej obsłudze internowanych, czy też wzywanych świadków, czy podejrzanych.

Wydaje mi się, że wymiar sprawiedliwości nie działa tak, jak powinien, czyli zbyt szybko w Polsce - tak to nazwijmy. Nawet omawiany proces dra Garlickiego, zwanego też drem G wydaje się ciągnąć latami.

W tym aspekcie wydaje mi się to godnym pochwały raczej niż nagany. Być może lenistwo obecnej władzy (po IV włącznie, czyli dziennikarkę) w zestawieniu z pracowitością i poświęceniem poprzedniej ekipy powoduje u niej szok i stąd ta nagonka medialna? Chociaż na usprawiedliwienie można dodać, że podobno sami tego nie wymyślili:

"Kryptonim akcji (dotyczącej nie korupcji, ale śmierci pacjentów) wziął się stąd, że tak nazywali doktora G. w szpitalu pracownicy."


 

Z drugiej strony, żeby nie było, że jestem stronniczy i nie dostrzegam wad po stronie nazwijmy to Prawa i Sprawiedliwości (ładna nazwa i wymowna poniekąd), to z tym "drem Mengele" - Kryptonim "Mengele": CBA milczy, Ziobro nie komentuje  - chyba jednak ktoś przesadził :)

 Tak na przyszłość, proponuję mniej poezji, a więcej rozsądku zachować w nazywaniu akcji, bo jeszcze jakiś nadgorliwy funkcjonariusz bez poczucia humoru weźmie sobie do serca i potraktuje serio.


W związku z powyższym apeluję do umiłowanego obozu władzy i postępu o:

  • - wskazanie konkretnych norm prawnych zabraniających przesłuchiwania nocą, skoro takie zarzuty się wysuwa;
  • - nagrodzenie premiami i / lub odznaczenie np. krzyżami zasługi śledczych za ofiarną pracę w godzinach nocnych, jeżeli prawa nie przekroczono w przedmiotowej sprawie. Tak dla przykładu, by żyło się lepiej, wszystkim.

PS

Zasada kontradyktoryjności wymaga przedstawienia stanowiska drugiej strony:

Maciej Wąsik, b. wiceszef Centralnego Biura Antykorupcyjnego:

Wszystkie nasze działania były zgodne z prawem i z korzyścią dla państwa. Wzmacniały je, a nie osłabiały. Kiedyś Jarosław Kaczyński mówił o zjawisku układu. Był wyśmiewany, ale dziś widać – m.in. na tej sprawie – jak ten układ funkcjonuje. Jego emanacją jest też m.in. to, że były prezydent pracuje za 50 tys. zł u jednego z oligarchów. To doskonale pokazuje, jak przebiegają pewne powiązania. A wewnętrznych, mniej widocznych linków, jest dużo więcej.

Rozmawiał Marek Pyza


 

http://about.me/piotrs Tu i tam pisuje, jak takom Ochotem czuje, albo cuś mnie obliguje. | "Vi sono momenti, nella Vita, in cui tacere diventa una colpa e parlare diventa un obbligo" - Oriana Fallaci. ________________ np.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (89)

Inne tematy w dziale Rozmaitości