Piotr Stróż Piotr Stróż
525
BLOG

Czy faktycznie Sędzia Igor Tueya nie naruszył...?

Piotr Stróż Piotr Stróż Rozmaitości Obserwuj notkę 6

 

 

Czy faktycznie Sędzia Igor Tueya nie dopuścił się naruszenia prawa ani zasad etyki, jak sugeruje np. „Autor: mn/tr / Źródło: Fakty TVN, tvn24.pl” na stronie internetowej http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/krs-broni-sedziego-tulei-nie-naruszyl-prawa-ani-zasad-etyki,298859.html prawdopodobnie należącej do stacji „zaprzyjaźnionej” ze stroną Andrzeja Wajdy. Cytuję ciekawy fragment tekstu:

„"W przekonaniu Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Igor Tuleya w ustnym uzasadnieniu wydanego orzeczenia nie naruszył norm wynikających z przepisów prawa ani też z zasad etyki obowiązujących sędziego" - uważa KRS w oświadczeniu, do którego dotarły"Fakty" TVN.”

„Fakty” TVN być może i dotarły do takiego oświadczenia, nie przeczę i nie kwestionuję, niemniej jednak nie opublikowały go w całości, a ja osobiście  nie znalazłem takiego lub podobnego tekstu na stronie KRS (http://www.krs.pl/index.php), chociaż szukałem. Ze strony PAP http://www.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_www.pap.pl&_PageID=1&s=infopakiet&dz=kraj&idNewsComp=&filename=&idnews=89598&data=infopakiet&_CheckSum=390641849, której wykorzystywać [materiałów, oczywiście] nie zamierzam z uwagi na zastrzeżenia Portalu PAP (Copyright), nie wynika wprost, że to „Fakty” TVN dotarły do „oświadczenia”.

 „Przesłane PAP stanowisko KRS” – napisano tam, jeśli dobrze pamiętam. Jednak tak dobrze – sprawdziłem jeszcze raz – stanowisko, a nie oświadczenie, jeśli dobrze zrozumiałem – podpisała wiceprzewodnicząca [Krajowej] Rady sędzia NSA Małgorzata Niezgódka-Medek. Nauczony doświadczeniem Czarka Gmyza sprawdziłem info u 4 źródeł, potwierdzając zdobytą wiedzę - mianowicie, że Pani Małgorzata jest... wiceprzewodniczącą KRS. Przy okazji upewniłem się co do osoby Przewodniczącego.

Przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa Antoni Górski w imieniu całego środowiska przeprosił za słowa sędziego Tuleiwg niezalezna.pl.

W świetle powyższego śmiem domniemać, że KRS nie wydała przedmiotowego oświadczenia / lub też stanowiska niejako sama z siebie, ale raczej odpowiadając np. na zapytanie w związku z medialnym zainteresowaniem tzw. dziennikarki. Nie wiem czy to ten sam dokument (może nawet nie papierowy, a przekazany w formie elektronicznej np. e-mail), jednak tekst wydaje się podobny, za wyjątkiem opisanych wyżej rozbieżności, oczywiście. Zresztą nie czepiam się - być może tytuł inny nadano w przesłanym PAP-u, a inny w tym dotartym TVN-u. Wspomina się tam jednak np. o ustawowym obowiązku informowania o nieprawidłowościach.

Gazeta Wyborcza jednak rozwiewa wątpliwości w tej materii i jeszcze inaczej to oświadczenie, czy też stanowisko określa – mianowicie pisze odważnie i wprost o niejednomyślnie przyjętej „Uchwale”:

„Uchwała Krajowej Rady Sądownictwa została przyjęta większością 16 głosów, dwóch sędziów było przeciw. Sędzia Górski nie chce komentować tej uchwały.

Uchwała Krajowej Rady Sądownictwa

KRS przypomina, że rolą sądu jest wymierzanie sprawiedliwości i uzasadnianie orzeczeń w taki sposób, by były one jasne i zrozumiałe nie tylko dla stron, ale i opinii publicznej. W sytuacji ujawnienia przez sąd w trakcie rozpoznania sprawy okoliczności wskazujących na nadużycie prawa sąd ma nie tylko prawo, ale wręcz ustawowy obowiązek wynikający z art. 19 Kodeksu postępowania karnego informować o takich nieprawidłowościach i wskazywać na taki kontekst, w jakim toczyło się postępowanie. Sędzia rozstrzygający daną sprawę w oparciu o akta i na podstawie przeprowadzonych dowodów posiada pełne prawo do formułowania ocen i wyprowadzenia wniosków znajdujących odzwierciedlenie w zgromadzonym materiale dowodowym. W orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że sąd ma obowiązek odrzucić dowody zebrane niezgodnie z zasadami procedury, w konsekwencji w każdej sprawie niezbędna jest ocena przez sąd przeprowadzonych dowodów i sposobów ich zbierania. W przekonaniu Rady sędzia Igor Tuleya w ustnym uzasadnieniu nie naruszył norm wynikających z przepisów prawa, ani też z zasad etyki obowiązujących sędziego. W demokratycznym państwie prawa można oczywiście nie zgadzać się z treścią uzasadnienia, podnosić merytoryczne argumenty czy komentować jego treść. Dyskredytowanie jednak sędziego, czy potępianie go za to, że wykonuje swoje obowiązki jest nie do zaakceptowania przez KRS.”


Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,13164157,KRS__sedzia_Tuleya_nie_naruszyl_norm_prawnych_i_etycznych.html#ixzz2HPnTVzZU

I owszem znajdujemy tu cytat: „nie naruszył norm wynikających z przepisów prawa”-niemniej jednak użyty w odniesieniu do ustnego uzasadnienia, a nie braku niezwłocznego powiadomienia o podejrzeniu...

Na stronie warszawskiej PO pojawił się komunikat, w którym m.in. czytamy:

Niezależna Prokuratura Okręgowa nie zwykła polemizować z niezawisłym Sądem Rejonowym. Stąd też moje wątpliwości, czy faktycznie wszystko jest ok („nic się nie stało” / „alles klar”). Gdyby tak było to chyba nie musiałyby się angażować i o tym zapewniać kolejne Autorytety. Wczorajsi goście programuMinęła Dwudziesta:adwokat Piotr Schramm i prof. Piotr Kruszyński jednomyślnie zgadzali się co do tezy, że Sędzia Igor dopiero po wyroku powinien powiadomić organ[y] ścigania o stwierdzonym podejrzeniu popełnienia przestępstwa, czy też nieprawidłowościach, zamiast niezwłocznie.  Nie za bardzo, przyznam szczerze mnie przekonali, natomiast podzielam jasno i logicznie wyrażone (sam bym tego chyba lepiej nie wyłuszczył) stanowisko blogera BEEM.DEEP: Hipokryzja sędziego Igora Tulei a` la Gazeta Wyborcza!

 „Nie wiem, czy wszyscy sędziowie mają obywateli za idiotów, ale sędzia Igor Tuleya jak najbardziej. Stronniczość jest bowiem stanem umysłu, w którym sędzia ma autentyczne uprzedzenie do którejś ze stron procesu i który to stan umysłu uniemożliwia wydanie bezstronnego, w pełni obiektywnego wyroku. Ten stan umysłu istnieje niezależnie od tego, czy sędzia go jakoś uzewnętrzni, czy nie, czy go sformalizuje na piśmie lub nie.”

Stan umysłu :) - i wiedzy [w danym momencie] wydaje się być istotniejszy dla rozpatrywanej obiektywności od zapewnień, czy też ich werbalizacji lub braku uzewnętrzniania [się] do czasu zakończenia procesu.

 

Wypada przypomnieć przy okazji, że

To nie była pierwsza sprawa rozpatrywana przez Igora Tuleyę, która ocierała się o politykę. […]

Przypadło mu w udziale rozpatrzenie zażalenia na zatrzymanie Janusza Kaczmarka, byłego ministra w rządzie PiS, podejrzewanego o przeciek w aferze gruntowej. Igor Tuleya uznał wówczas, że zatrzymanie Kaczmarka było "bezzasadne, nieprawidłowe", wręcz "nielegalne".”

Zachodzi tu zatem w moim przekonaniu uzasadnione podejrzenie o brak „niezawisłości”, a być może i nawet o stronniczość Sędziego Igora, który już wcześniej raczył orzekać przeciwko ZZ i organom ścigającym przestępców.

Reasumując:

Ponieważ moja wiedza w zakresie praktycznej wykładni i co do stosowania prawa w Polsce nie jest zbyt potężna chciałbym zadać dwa pytania nawiązujące do treści cytowanych poniżej tych pytań.

Czy Sąd jest Instytucją państwową, czy też nie jest, a jest np. prywatnym ranczem?

Czy określenie niezwłocznie oznacza w języku Autorytetów niezwłocznie, czy też nie?

Kodeks postępowania karnego

Art. 19

§ 1. W razie stwierdzenia w postępowaniu karnym poważnego uchybienia w działaniu instytucji państwowej, samorządowej lub społecznej, zwłaszcza gdy sprzyja ono popełnieniu przestępstwa, sąd, a w postępowaniu przygotowawczym prokurator, zawiadamia o tym uchybieniu organ powołany do nadzoru nad daną jednostką organizacyjną, zaś w razie potrzeby także organ kontroli. Policja powiadamia prokuratora o ujawnionych przez siebie uchybieniach.

§ 2. Zawiadamiając o uchybieniu, sąd lub prokurator może zażądać nadesłania w wyznaczonym terminie wyjaśnień i podania środków podjętych w celu zapobieżenia takim uchybieniom w przyszłości.

§ 3. W razie nieudzielenia wyjaśnień w wyznaczonym terminie można nałożyć na kierownika organu zobowiązanego do wyjaśnień karę pieniężną w wysokości do 3.000 złotych.

§ 4. Na postanowienie o ukaraniu przysługuje zażalenie.

Art. 304. 

§ 1. Każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję. Przepis art. 191 § 3 stosuje się odpowiednio.

§ 2. Instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, są obowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub Policję oraz przedsięwziąć niezbędne czynności do czasu przybycia organu powołanego do ścigania przestępstw lub do czasu wydania przez ten organ stosownego zarządzenia, aby nie dopuścić do zatarcia śladów i dowodów przestępstwa.

§ 3.  Zawiadomienie o przestępstwie, co do którego prowadzenie śledztwa przez prokuratora jest obowiązkowe, lub własne dane świadczące o popełnieniu takiego przestępstwa Policja przekazuje wraz z zebranymi materiałami niezwłocznie prokuratorowi.

 

http://about.me/piotrs Tu i tam pisuje, jak takom Ochotem czuje, albo cuś mnie obliguje. | "Vi sono momenti, nella Vita, in cui tacere diventa una colpa e parlare diventa un obbligo" - Oriana Fallaci. ________________ np.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Rozmaitości