Wczoraj w notce Premier nie słyszał o konferencji naukowców? wyraziłem powątpiewanie w to, czy ktoś słucha Pana Premiera Donalda i miałem co prawda taki pomysł, czy zamiar nawet dodać w formie subiektywnej uwagi lub samorealizującej się przepowiedni, że obym się mylił, ale nie dodałem. W związku z powyższym czuję się zobowiązany do zwrócenia honoru polskiej, niezależnej dziennikarce. Co też niniejszym czynię.
Na swoje usprawiedliwienie mógłbym dodać, że może mylić w tym kontekście słynna wypowiedź Pana Premiera o niedopiętej na ostatni guzik dziennikarce. Jednak Pan Premier chyba wtedy żartować raczył, czy też podkreślić w formie ukrytego komplementu, że zauważa i dostrzega. Zresztą zdaje się, że przeprosił, jak się zreflektował, a może żona mu podpowiedziała. Toteż biorąc przykład z Pana Prezydenta Obamy nie skorzystam z okazji do tłumaczenia się i szczegółowego wyjaśniania jak to było oraz co i dlaczego się nie wydarzyło.
Zamiast tego obwieszczam, że jednak dziennikarka w Polsce nie umarła i są jeszcze tacy, którzy mają uszy do słuchania Pana Premiera. Którzy są w stanie i którym się chce uważnie słuchać tego kwękolenia (cokolwiek to znaczy) oraz mają odwagę analizować to, co Pan Premier do nas mówi na konferencji i przekazywać do wiadomości opinii publicznej. Okazuje się, że są jeszcze w Polsce rzetelni dziennikarze, którzy traktują poważnie i z należytym szacunkiem wypowiedzi Pana Premiera, którzy z uwagą i w skupieniu uczestniczą w konferencjach i nie bagatelizują słów Pana Premiera.
I tak oto znana z uczciwości Gazeta Wyborcza w artykule informującym nas, o... stanowisku strony rosyjskiejRosjanie: Polska może skarżyć u nas w sądzie odmowę wydania wraku zauważa, że wg PDT znamy wszystkie możliwości:
„Tusk poinformował, że Sikorski rozmawiał o procedurach zwrotu wraku z szefem rosyjskiego MSZ Siergiejem Ławrowem. - Znamy wszystkie możliwości prawne i procedury, ale nam nie chodzi o to, aby wymieniać się do końca świata i jeszcze dłużej dokumentacją i papierami, tylko żeby odzyskać wrak tupolewa i zakończyć ten serial - moim zdaniem wyraźnie to widać - złej woli w tej chwili ze strony Rosjan, jeśli chodzi o wrak tupolewa.”
I nie tylko znamy, ale jak czytamy wcześniej w podtytule
„Tusk: Sikorski pilnie przeanalizuje możliwości”.
Czyli jak rozumiem nie tylko znamy wszystkie możliwości, ale jeszcze dodatkowo je przeanalizujemy znając, poniekąd i już nawet wyznaczył Pan premier osobę odpowiedzialną za realizację tego przeanalizowania. Pełna odpowiedzialności i profesjonalizm. Sam bym chyba tego nie wymyślił, ani na to nie wpadł, że znając wszystkie możliwości można jeszcze je dodatkowo przeanalizować. Genialne. Tylko tak się trochę zastanawiam – dlaczego tak późno i od kiedy znamy te wszystkie możliwości, bo tego akurat nie doczytałem.
Zdumiewać może (oprócz dziwnie dobrej znajomości stanowiska strony rosyjskiej oczywiście) brak holistycznej percepcji Gazety, która wprawdzie donosi o „złej woli” „ze strony Rosjan”, jednak bez wzmianki o tym, że również radykalnie zmieniło się dotychczasowe postrzeganie okoliczności i przyczyn, a co za tym idzie nazewnictwo. Zamiast dotąd uznawanego za poprawne określenie tego, co wydarzyło się 10.04.2010 mianem „katastrofy smoleńskiej” – aktualnie już wyraźnie i jednoznacznie wskazując zmianę stanowiska w tej sprawie Pan Premier Tusk mówi o zamachu. A przecież można wyszukać w Internecie i nie od dziś wiadomo, kto decyduje „o tym, co jest polską racją stanu”.
Co nie uszło uwadze dziennikarzy niezależnych od Adama Michnika – np.:
„Premier już drugi raz mówi o zamachu niezalezna.pl/37284-donald-t…”
Donald Tusk krytykuje MAK i mówi o zamachu!


Komentarze
Pokaż komentarze (2)