Piotr Stróż Piotr Stróż
2784
BLOG

Sędzia Tuleya, a SB

Piotr Stróż Piotr Stróż Rozmaitości Obserwuj notkę 25

 

 

Napisałem niedawno notkę PO TULEI myśląc, że niedługo ucichnie wrzawa medialna związana z Sędzią Igorem. Okazuje się jednak, że to jeszcze nie koniec. Oto ukazała się szokująca informacja

Sędzia z matką z SB orzeka w sprawach lustracyjnych – Cezary Gmyz

 „Jego matka Lucyna Tuleya najpierw w latach 1960-71 pracowała w Milicji Obywatelskiej w Łodzi w wydziale kryminalnym, a potem do 1988 r. służyła jako funkcjonariuszka Służby Bezpieczeństwa w Biurze B Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.”

http://tygodniklisickiego.pl/sedzia-z-matka-z-sb-orzeka-w-sprawach-lustracyjnych-cezary-gmyz/.

Skąd Sędzia Tuleya znał „metody stalinowskie” z pewnością wielu się zastanawiało. W końcu młody facet. Jakieś  światło rzuca z pewnością  artykuł Cezarego Gmyza.

"Znać rodowody, to wiele zrozumieć. Na przykład zrozumieć lewicową tendencyjność Moniki Olejnik, córki pułkownika MSW, czy uprzedzenia do Kościoła katolickiego ze strony wychowanego w ateistycznym środowisku Jerzego Owsiaka, syna wysoko postawionego partyjnego milicjanta." www.jerzyrobertnowak.com/ksiazki/czerwone_dynastie.htm

Wprawdzie nie można przesądzać, że mama mu opowiadała, bo SB wprawdzie była spadkobierczynią UB, która stosowała wg mojej wiedzy „metody stalinowskie”, ale bardziej liberalną, jak czytamy w Wiki:

bezpiece zaś nadano nazwę Służby Bezpieczeństwa. Ta zmiana nie miała jedynie charakteru dekoracyjnego, przekształcenie UB (Urzędu Bezpieczeństwa) w SB było zewnętrznym wyrazem najważniejszej mutacji politycznej w całej historii PRL-u. Państwo masowego terroru zostało zastąpione państwem rozległej kontroli i prewencji oraz selektywnych represji.

Może właśnie od rodziców się dowiedział, że takich metod nie należy stosować, bo są be.

Chciałbym przy okazji wyrazić ubolewanie mamie Sędziego z powodu obcięcia jej emerytury - jak czytam: „za 17 lat służby w organach bezpieczeństwa”.

Ta ustawa wydaje się być zbyt restrykcyjna. Przecież w SB bywali też dobrzy ludzie. I potrafili wychować dzieci na porządnych obywateli, którzy mają postawę obywatelską i odwagę mieć i wyrazić swoje zdanie odmienne. Okazuje się, że Sędzia Tuleya potrafi się postawić też innym Sędziom i tak czytamy w ostatniej publikacji Gmyza:

„W tej chwili sędzia przygotowuje zdanie odrębne w sprawie dziennikarza Tygodnika Powszechnego i wiceministra spraw zagranicznych Macieja Kozłowskiego. W grudniu ubiegłego roku sąd uznał go za kłamcę lustracyjnego. Tuleya, który był w składzie orzekającym nie zgadza się z decyzją pozostałych sędziów.”

 

PS

Cezary Gmyz słusznie przewidział, że

Cezary GmyzCezary Gmyz@cezarygmyz

tygodniklisickiego.pl/sedzia-z-matka Pierwszy zarzut jaki zostanie sformułowany pod adresem tekstu będzie dotyczył "grzebania w życiorysach".

 

https://twitter.com/cezarygmyz/status/291540512509394944

 

Oto kilka cytatów z Twittera wyszukanych dla hasła „Gmyz” - cytuję bez podawania autorów:


 

Do rozporków też będą zaglądać? tygodniklisickiego.pl/sedzia-z-matka

 

dopóki tacy jak Gmyz będą pisać tak obrzydliwe rzeczy jak ten rzyg o matce jakiegoś sędziego,dopóty to będzie po[…]ny kraj...

 

Gmyz pogrzebał w życiorysach i odnalazł trotyl u matki sędziego Tuleyi. Dla głupców wszystko stało się jasne, reszta wzrusza ramionami.

 

Gmyz zarzuca Tulei, że jego matka pracowała w SB. Dlaczego [Waszym zdaniem] prawica ciągle grzebie ... bit.ly/Wdhm8W

 

znowu Gmyz..?On jest tylko nieszczęśliwy czy wyrosły mu parotydy..?

 

Pan Gmyz widzę w swoim żywiole. Żenua.

 

Haha, Gmyza "śledztwo dziennikarskie" czyli grzebanie w teczkach IPN, jak za nieboszczki IV RP, łza się w oku kręci tygodniklisickiego.pl/sedzia-z-matka


UPDATE

Znany z podwyższonych standardów niezależności i rzetelności dziennikarskiej, oczywiście - portal NaTemat.pl - tam gdzie niemniej znany niejaki Tomasz Lis też publukuje, też o tym wspomina:

"Gmyz zarzuca Tulei, że jego matka pracowała w SB.".

Moim zdaniem to jednak niezupełnie zarzuty są, a raczej informacja wyciągnięta z akt IPN. I to lubię - rzetelne info, a nie insynuacje, manipulacje i inne takie zabiegi urabiające opinię publiczną. Zarzuty to stawia prokurator. A dziennikarz to zasadniczo jest od informowania, czy się mylę?

A jak już wspomniałem to Tomaszowi Lisowi zarzuciłbym jednak, że w przeciwieństwie do Gmyza ukrywa szczegóły odnośnie swoich antenatów - czy mi się tylko wydaje? Może coś o Tatusiu swoim napisze, jakieś szczegóły, gdzie pracował... W końcu jest się tą postacią publiczną, celebrytą -:). Bardziej nawet chyba niż kolejnych wieści o Wasniewskiej jesteśmy życiorysu Pana Red. ciekawi. To mogłoby zwiększyć klikalność i poczytn

 

http://about.me/piotrs Tu i tam pisuje, jak takom Ochotem czuje, albo cuś mnie obliguje. | "Vi sono momenti, nella Vita, in cui tacere diventa una colpa e parlare diventa un obbligo" - Oriana Fallaci. ________________ np.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (25)

Inne tematy w dziale Rozmaitości