Nowe sensacyjne fakty o sprawie Igora Tulei, którą żyje od niedawna cała Polska ujawnił niezastąpiony organ [prasowy] Adama M[ichnika]
„Napaści mają ciąg dalszy: SMS-y z pytaniami o najbliższą rodzinę, obsmarowane drzwi mieszkania.”
jak donosi, podtrzymując swoje poprzednie stanowisko Gazeta uczciwa. Niemniej jednak wydaje się zawężać obszar posmarowania do samej klamki:
„Że jest miło i bezpiecznie, gdy rano znajduje klamkę drzwi usmarowaną odchodami?”
Czytamy na stronie http://wyborcza.pl/1,75248,13261189,Polityczna_zemsta_na_sedzim_Igorze_Tulei.html
Czyli prawdopodobnie to jednak klamka, a nie całe drzwi zostały posmarowane – domniemam, w związku z toczącymi się w tej sprawie gorącymi sporami i kontrowersjami.
Przypomnę, że wczoraj(18.01.2013) Gazeta W poinformowała, że
„Ktoś posmarował drzwi mieszkania sędziego Igora Tulei. Ktoś wytropił jego syna. A "Gazeta Polska Codziennie" - jego byłą partnerkę.”
http://wyborcza.pl/1,75478,13254638,Kto_obroni_sedziego_Tuleye_.html#ixzz2IQKcz4zm.
W odpowiedzi Gazeta P (jak Polska) zdementowała doniesienia Gazety W (jak Wyborczej) informując, że jednak wysmarowania nie było i zamieszczając nawet stosowne nagranie krótkiej rozmowy z samym Sędzią Igorem w tej sprawie.
Niby pytały
Gazeta W ripostuje ad personam: "niby pytały wymienione tytuły" - no to – w domyśle - też nic dziwnego, że w odpowiedzi mogły również dostać niby odp. I skoro niby pytały, to może nawet nie potrafią zapytać rzetelnie, dobrze i to być może to niby spowodowało wyżej wspomniane zamieszanie w przedmiotowej sprawie.
W tym świetle Gazeta P wypada jakby mniej korzystnie. Pomimo tego, że dysponowała nagraniem i udostępniła je w sieci, to jednak liczy się tylko to co napisze i opublikuje Gazeta W.
Być może też nie wszyscy jeszcze wiedzą, że właśnie Gazeta W wydaje się być dla wielu tą bardziej godną zaufania Gazetą -to jest Gazeta dobra, interesująca, uczciwa,[a]do [tego] dobrze redagowana, i Instytucja demokracji polskiej. Przypomnę zatem wypowiedź samego nad-red-aktora, który nie jako Sędzia w swojej sprawie, ale też jako otrzymujący nagrodę "za uznania" i jednoczesnie wyrażając uznanie tak powiedział:
"... nagrodę otrzymuję razem z Heleną Łuczywo i to jest oczywisty sygnał,
że to jest nagroda za uznania, za to co zrobiliśmy razem, czyli za Gazetę Wyborczą. Jest to wyraz uznania tego, że to jest Gazeta dobra, interesująca, [Ł]uczciwa, do.. dobrze redagowana, a przede wszystkiem, że ta Gazeta jest tym czym chciała by być - jest Instytucją demokracji polskiej, ważną instytucją, z tym że bez Gazety PO. Polska była by inna. I zdaniem Tych, którzy nas na nagrodzili byłaby gorsza i ja się z nimi zgadzam"
Źródło:
Adam Michnik i Igor Janke na Wrocław Global Forum - relacja
Warto zobaczyć cały filmik, bo można zobaczyć tam też urzędującego Pana Prezydenta Bronisława i ex Prezydenta Aleksandra oraz usłyszeć w 5 minucie skromną wypowiedź Pana Ministra (tego od dobrych radek via Twitter) o – „rzeczywistości rzeczywistej”, a cytowana wypowiedź red. Nacz. Adama rozpoczyna się około 3:30 (3 minuty, trzydziestej sekundy)http://youtu.be/AFaZd1QQqrg?t=3m30s
Niestety nie znam podobnej w wymowie wypowiedzi Red. Sakiewicza, o wiarygodności Gazety P. Nie słyszałem też, czy dostał Orła Białego. W związku z czym poniższy Apel adresuję raczej do Gazety W., jako przede wszystkim ważnej Instytucji polskiej demokracji.
I PO KOMÓRCE
No i wreszcie sensacyjne info na koniec, niejako na deser artykułu - Sędzia Tuleya "stracił komórkę i funkcję rzecznika.".
I to już można porównać do metod stalinowskich, i nie tylko w mojej ocenie Sędzia Tuleya poddany stalinowskim metodom!
Wtedy też wg mojej najlepszej wiedzy przesłuchiwani i torturowani przez UB, a później SB pozbawieni byli komórek, że o funkcji rzecznika nie wspomnę. W związku z czym pojawiła się też sugestia jeszcze dalej idąca, a mianowicie, że to „stalinowska szykana”:
„Pozbawienie go funkcji rzecznika to naprawdę stalinowska szykana. Czy aby nie powinien złożyć zawiadomienia do prokuratury?”
Odpowiedziałem @Hannas, że też to odbieram podobnie, ale na pierwszym miejscu jednak postawiłbym problem komórki, zgodnie z linią M[ichnikowego] Organu Prasowego Adama, bo zgoda buduje. A ponadto: "negatywne treści na temat Adama Michnika redaktora naczelnego Gazety Wyborczej oraz wydawcy tej gazety Agory S.A. są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego".
Wg mojej wiedzy Pan Red. Nacz. już wielokrotnie i skutecznie bronił swojego „dobrego imienia” [Adam mu, a patrząc z Jego perspektywy to Mi] w niejednym już wielogodzinnym procesie i z niejednym zapewne Sędzią też miał do czynienia. I chociaż nawet niekoniecznie osobiście stawał przed wysokim Sądem w obronie tego „dobrego imienia” swego [Adam], to niemniej jednak wychodził z tych pojedynków zwycięsko.
W tej sytuacji domagam się natychmiastowego wszczęcia śledztwa przez znaną z niezależności Prokuraturę oraz dziennikarskiego przez dziennikarzy z Gazety uczciwej, w celu niezwłocznego wyjaśnienia wszelkich okoliczności związanych z rzekomym szykanowaniem Sędziego.
Opinia publiczna wydaje się być już dostatecznie zbulwersowana tą sprawą, a nastroje społeczne podgrzane do niespotykanych dotąd rozmiarów. Ludzie w związku z brakiem jednoznacznych informacji już wręcz piszą, zwracając się wprost, po nazwisku do dziennikarza, nawet niezatrudnionego wg mojej wiedzy w Gazecie uczciwej, jakby był w stanie coś rzetelnie, uczciwie i dobrze wyjaśnić - np.:
„Panie Gmyz….Doprawdy nie wiem kto pomazał drzwi sędziego o ile w ogóle je ktoś pomazał, bo sam sędzia twierdzi, że taki incydent nie miał miejsca. Gdyby zresztą ten i inne bandyckie akty opisywane przez prasę ( a zwłaszcza groźby wobec byłej partnerki i dziecka ) miały miejsce to sędzia nie unikałby ochrony. To jest logiczne. Sędziemu kłamać nie przystoi.” http://over.salon24.pl/480161,tuleja-versus-gmyz
UPDATE
"No dobra, kończę spekulacje na temat smarowania drzwi sędziego Tulei. Posmarowana była klamka. Ekskrementami."
No dobra, kończę spekulacje na temat smarowania drzwi sędziego Tulei. Posmarowana była klamka. Ekskrementami.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)