Apel – prośba o komórkę dla Sędziego.
Zwróciłem się już z Apelem w poprzedniej notceOddajcie komórkę Tulei! Niestety wygląda na to, że nieskutecznie i mój Apel nie został rozpatrzony pozytywnie, bo numer komórki Sędziego Igora zniknął ze strony internetowej Sądu Okręgowego w Warszawie.
Sędzia Igor stracił komórkę, jak donosi Gazeta Wyborcza - przypomnę:
- Od początku uważałem, że to jest walka o sędziowską niezawisłość - mówił nam sędzia Tuleya, zanim stracił komórkę i funkcję rzecznika.
Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,76842,13261189,Polityczna_zemsta_na_sedzim_Igorze_Tulei.html#ixzz2Ib9VkcN6
Nie podano w jakich konkretnie okolicznościach do tego doszło, ale współczuję. Nie wiem też niestety czy nastąpiło to w wyniku czynu niezgodnego z prawem, czy też nie i czy Sędzia zgłosił incydent Organom ścigania.
Pomyślałem sobie, że przecież Sędzia dostaje chyba jakieś wynagrodzenia, czy coś i może sobie kupić nową komórkę. Zainteresowałem się tą sprawą. Okazuje się, jak ustaliłem, że taki sędzia z tytułu orzekania w sądzie okręgowym może wyciągnąć od pracodawcy (z naszych podatków, poniekąd) jakieś około 10 000 PLN (dziesięć tysięcy) miesięcznie. A przecież Pan Sędzia orzeka też w Sadzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie.
Być może też dostawał jakiś dodatek na okoliczność pełnienia funkcji rzecznika. Chociaż to nie są jakieś kokosy, bo np. dwa razy tyle za jeden występ bierze przedstawiciel IV władzy:
"Jak wylicza "Party", dziennikarz za każdy odcinek "Tomasz Lis na żywo" zarabia 20 tysięcy złotych." źródło onet.pl.
Jednak stać go na wypasioną komórę chyba też.
Problem zatem nie polega na braku kasy, ale raczej czasu, bo widziałem te tomy akt, z którymi to zapewne Pan Sędzia musi się zapoznać, chociaż pobieżnie, żeby być temacie i wydać jakieś sensowne orzeczenie i uzasadnienie.
"To on uniewinnił gangsterów z Pruszkowa, on skazał doktora G., on orzekał w sprawie zwolnienia z tajemnicy dziennikarskiej Michnika i wreszcie on uznał, że lojalka Jarosława Kaczyńskiego jest fałszywa. Tytan pracy, rzec by można, przodownik, godny następca Wincentego Pstrowskiego." alexdegrejt.salon24.pl/480607,gwiazda-na-firmamencie-czyli-tuleya-w-lodowce
I w związku z tym chyba nie ma czasu iść do sklepu z komórkami.
I tak sobie pomyślałem, że może ktoś ma zbędną komórkę i mógłby przesłać na adres SO, bo siedziby rejonowego nie znalazłem na stronie http://www.warszawa.so.gov.pl/sady-rejonowe.html klikając Odszukaj Siedziby Sądu na Mapie Warszawy otrzymuję komunikat
„Nie odnaleziono serwera
Firefox nie może odnaleźć serwera mapa.warszawa.um.gov.pl.”
Podaję zatem namiary – adres do SO. Ustaliłem też imię ojca, ponieważ pani w okienku na poczcie może żądać, w związku z tzw. ordynacją pocztową, czy innym przepisem – jak zobaczy, że to do Sądu jest paczka, to może się wystraszyć. Numeru komórki nie podaję, bo już nie ma na stronie http://www.warszawa.so.gov.pl/rzecznik-prasowy.html - chociaż jeszcze w piątek chyba był.
Sz. Pan Sędzia
Igor Tuleya, syn Witolda
Sąd Okręgowy w Warszawie VIII Wydział Karny
Województwo: mazowieckie
Adres: Al. Solidarności 127, pok.404
Kod: 00-898 Miejscowość: Warszawa
Liczę w tym względzie na P.T. Blogerów, wspominając podobną akcję – Apel w sprawie Pani Renatki, która miała problem zkomputerem, ale już od jakiegoś czasu znowu publikuje.
Proponuję jednak napisać w komentarzu, jeśli ktoś ma taką zbędną komórkę i zdecydował się wysłać Sędziemu, żeby nie przesadzić i nie wysłać np. 100 komórek, bo Pan Sędzia mógłby mieć wtedy problem i ich ogarnięciem - myślę, że jakieś 2 zupełnie wystarczą. .


Komentarze
Pokaż komentarze