
Stanisław Ciosek (pierwszy z lewej) w charakterystycznie wygniecionych spodniach z epoki. Obok Lech Wałęsa, zwany Bolkiem, niejaki Kiszczak i X Bp Dębowski. W 2010 roku na wiecu jednego z kandydatów na Prezydenta widziałem podobne efekty, widocznie ta moda jeszcze nie odeszła w zapomnienie i... ten kandydat wygrał.
Zdjęcie znalazłem na stronie niepoprawni.pl/blog/212/stanislaw-ciosek-%E2%80%93-szara-eminencja-postkomunizmu
- Gej też może być człowiekiem dobrej woli –
Stanisław Józef Ciosek (ur. 2 maja 1939 w Pawłowicach) – polski polityk i dyplomata, działacz PZPR, ambasador w ZSRR i Rosji (1989–1996) - wg Wiki. To też były I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Jeleniej Górze, świetnie znający polsko-rosyjskie stosunki, obecnie zasiada w Radzie Fundacji Aleksandra Kwaśniewskiego "Amicus Europae".
Fundator to Aleksander Kwaśniewski, jak czytamy – „Odznaczony najwyższymi orderami”, z który wymienię znaczące:
Orła Białego - Kawaler Orderu Orła Białego. Uhonorowany Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski. 23 grudnia (z urzędu) 1995 – jak złośliwie donosi Wiki, ale również w grudniu tego roku przez Pana Prezydenta Lecha Wałęsę (1992–1995) odznaczeni zostali między innymi:
Władysław Bartoszewski, 1 grudnia
Zbigniew Brzeziński, 1 grudnia
Tadeusz Mazowiecki, 1 grudnia.
A Adam Michnik, 10 listopada 2010. Wszystkich kawalerów nie wymieniam – więcej na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Order_Or%C5%82a_Bia%C5%82ego.
A nawet Republiki Peru, co prawda nie Słońce Peru, ale Specjalnym Wielkim Krzyżem Orderu "W uznaniu Szczególnych Zasług" (2002). Wypada wspomnieć, że żona Fundatora nieźle się prezentuje i jak ostatnio byłem w Warszawie to widziałem jej liczne podobizny naprzeciwko Kancelarii Pana Premiera pozawieszanie na płocie ogrodu botanicznego.
Niestety nie znalazłem odznaczeń przyznanych Fundatorowi przez Rosję. I tu nie bez znaczenia zapewne wyrasta nam doniosła postać Pana Stanisława Cioska, byłego ambasadora w Moskwie. Myślę, że to człowiek takich wielkich zasług, że zasługuje na uznanie i pokazywanie Go częściej w mediach. I nie tylko. Polska potrzebuje Autorytetów. Szczególnie w dobie ocieplenia stosunków. No i przede wszystkim nasze uznanie muszą wzbudzić te takie ciepłe słowa Pana Stanisława o gejach. W aspekcie zakazu demonstracji gejowskich w Moskwie wydanego na 100 (sto) lat i w związku z inicjatywą wprowadzenia kar za propagandę zachowań homoseksualnych (www.radiomaryja.pl/informacje/swiat-informacje/rosja-grzywna-za-homopropagande/).
Pan Stanisław to też postać niesłychanie wrażliwa i pełna empatii. Po zobaczeniu księdza nauczyciela w stanie wskazującym na spożycie, czyli po nalewce mamusinej już nie chciał zostać księdzem, chociaż był szykowany, ale poszedł w drugą stronę i w 1956 r. wstąpił do PZPR, by już tam robić błyskotliwą karierę (http://www.tvp.pl/vod/audycje/historia/notacje-historyczne/wideo/stanislaw-ciosek-okragly-stol-i-moja-wiara/4981479).
Potrafi się postawić i iść pod prąd. Nie daje się porwać owczemu pędowi i nawet w czasie gorących obrad Okrągłego Stołu – kiedy inni jakby się jakby zapominają o ofiarach z drugiej strony, tzn. tej gdzie stało ZOMO, on jednak pamięta też o milicjancie:
„Strona społeczna w trakcie zakończenia obrad zmienia protokół i zgłasza wniosek uczczenia minutą ciszy zamordowanych kapłanów. Reaguje Ciosek który podchodzi do hierarchów kościelnych uczestniczących w obradach i wymusza na nich aby uczcić również śmierć milicjanta sierżanta Karosa…”
http://niepoprawni.pl/blog/212/stanislaw-ciosek-%E2%80%93-szara-eminencja-postkomunizmu.
I tu można powiedzieć, że pierwsze powołanie do bycia księdzem spotyka się z drugim po latach. Takich odważnych ludzi nam dzisiaj potrzeba. Szczególnie w kontaktach z Rosją. Pan Ambasador ma doświadczenie w kontaktach z FR i jednocześnie odwagę, by zabrać głos w sprawie wraku:
„Jednocześnie Ciosek piętnuje nabożne podejście części polityków i opinii publicznej do samego wraku Tu-154M, który wciąż znajduje się na terytorium Rosji.
- Szczątki samolotu są potrzebne prokuratorom…”
„Nie dajmy się zwariować i poczekajmy spokojnie na zakończenie rosyjskiego śledztwa, no i naszego też”
Szczególnie te słowa, żebyśmy się nie dali zwariować mi się podobają bardzo. Pan Stanisław zasługuje na wyróżnienie i docenienie. Nie wiem kto nadaje tytuł Mędrca Europy, ale jak najbardziej w tym kierunku chyba nawet by należało pójść, Europo.
„Nie dajmy się zwariować”. Niech by to było zawołanie było credo naszego nowego Mędrca. I oczywiście zgłaszam kandydaturę Pana Stanisława na Prezydenta, a może nawet na Premiera. Wprawdzie do wyborów i końca kadencji obecnie urzędujących chyba jeszcze daleko, ale jak to powiedział Pan Stanisław „poczekajmy spokojnie na zakończenie”.
Nie tylko Radio Maryja cytuje tę głośną już wypowiedź Stanisława Cioska, ale również znany z niezbyt przychylnego stosunku do komunistów portal niezalezna.pl zauważa:
„Ciosek wypowiedział się w bardzo stosownej chwili”.
Trudno o lepsza rekomendację do budowania zgody narodowej.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)