Piotr Stróż Piotr Stróż
693
BLOG

Metody stalinowskie w sprawie Starucha? W Białołęce jak w Rawicz

Piotr Stróż Piotr Stróż Rozmaitości Obserwuj notkę 4

 

 

Metody stalinowskie w sprawie Starucha?

W Białołęce jak w Rawiczu `46

Co się dzieje? Komuna wraca?

Niestety w zmodyfikowanej i nieciekawej formie, czego ikoną może być Krzysiek B były działacz jedynie słusznej partii obecnie legitymujący się jako Anka G. Kiedyś to przynajmniej była praca.

Jestem jeszcze trochę w szoku po programie Bliżej ze Staruchem. Program jest do obejrzenia tu: www.tvp.pl/vod/audycje/publicystyka/jan-pospieszalski-blizej/wideo/21022013-2230/9947323.

Polecam (szczególnie jeśli ktoś nie wie o co chodzi) też

Rozmowa Niezależna - Piotr "Staruch" Staruchowicz

 

Po ośmiu miesiącach przetrzymywania w areszcie Piotr "Staruch" Staruchowicz, nazywany "prywatnym więźniem Tuska", mówi w naszym studiu o swoich planach. Rozmawia Katarzyna Gójska-Hejke

http://youtu.be/siUBVwLp8uc

 

"Newsweek" ujawnia kulisy śledztwa ws. "Starucha". Sprawa "zakrawa na jeden z największych skandali"

 

Akta sprawy Piotra S., "Starucha", mają tyle tomów, co akta sprawy o kradzież roweru. Cztery chudziutkie teczki, spięte różową gumką. Akt oskarżenia w sprawie, za którą można zarobić 12 lat, liczy trzy strony.

Sędzia Igor Tuleja jakoś się nie odzywa, a przecież bicie zatrzymanego może kojarzyć się z metodami stalinowskimi. Nocne, wielogodzinne przesłuchania to pikuś w porównaniu z biciem. No ale czytałem, że  Sędziemu Igorowi ktoś zabrał komórkę więc nie może się dodzwonić do Gazety i nawet zamknął usta.

Zdumiewające.

Podobno akt oskarżenia Starucha opiera się na zeznaniach jednego pedofila, a Pan Premier miał chyba walczyć z tymi zbokami i kastrować ich chemicznie, czy cuś?

Zdumiewa też wybiórcza empatia Tuska i niezależnej prokuratury. Homobojówka znowu zaatakowała w Poznaniu, a PDT & PO (Prokuratura Okręgowa) milczy. Ukochany Pan Premier w innych okolicznościach wykazuje się panicznym wręcz strachem przed nawet domniemanym (raczej wyimaginowanym, a nie zamierzonym) pobiciem.

Premier Donald Tusk powiedział w środę, że jest poruszony informacją o incydencie. - Uważam, że stała się rzecz straszna, choć nikt nikogo nie pobił - podkreślił premier. http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,13444199,Jest_postepowanie_prokuratury_w_sprawie_najscia_na.html

Kiedy policjant skopał uczestnika Marszu Niepodległości – Pan Premier z właściwym sobie wdziękiem odwrócił kota ogonem

 "jakie wartości prezentują ludzie, którzy kopią leżącego policjanta".

W normalnym, demokratycznym kraju taka informacja by ich zmiotła, w Polsce – nie. Nie jesteśmy normalnym, demokratycznym krajem? A może ktoś trzyma Naród za mordę?

Podobno gdzieś pojawiły się plotki, że PDT połamał kręgosłupy i skruszył wątpliwości głosujących zgodnie z sumieniem posłów Platformy. No, ale oszołomy, gdzie tam. Przecież chyba nie trzeba zapewniać, że Pan Premier na nikogo nie naciska. Ani też na niego nikt nie wywiera wpływu.

Bez obawy - w końcu chyba jesteśmy wolnym, suwerennym i niezależnym krajem, prawie jak prokuratura, a nie kondominium jakimś. Mówi się, że musi, to na Rusi. Kto by śmiał nas pouczać o poprawności politycznej, albo promować homofaszyzm? Słyszał ktoś, żeby Polskę do czegoś przymuszano? Albo czytał?

Jeśli nie to wklejam cudownej urody fragmenty tekstu Pani kwestor Parlamentu Europejskiego, kojarzące mi się nie z metodami stalinowskimi, ale raczej z ładem, porządkiem i dyscypliną, które muszą być oraz ostatecznym rozwiązaniem kwestii…:

Homoseksualiści i księża ostoją małżeństwa ?

06.02.2013 11:22

"Dzisiaj na małżeństwach zależy praktycznie tylko homoseksualistom i księżom, to oni walczą o utrzymanie tej instytucji. Inni, rozczarowani związkiem przypieczętowanym na papierze - rozwodzą się lub wolą żyć w wolnych związkach" - tak przynajmniej twierdzi mój...

 

Polska nie może nie zauważać problemów dotykających własnych obywateli. Musi rozwiązać kwestię partnerstw czy małżeństw jednopłciowych prędzej czy później.


Z pozdrowieniami ze Strasburga
Lidia Geringer de Oedenberg

 

http://about.me/piotrs Tu i tam pisuje, jak takom Ochotem czuje, albo cuś mnie obliguje. | "Vi sono momenti, nella Vita, in cui tacere diventa una colpa e parlare diventa un obbligo" - Oriana Fallaci. ________________ np.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Rozmaitości