
Lucyfer (z łac. – niosący światło; lucis dopełniacz od lux: światło; ferre: nieść; także Lucyper, gdzie fer zamieniono na per – stracić, łac. perdere) - wg Wiki -
nie kojarzy mi się z „metodami stalinowskimi”, jak Sędziemu Igorowi Tulei, ale raczej z postępem i światłością. Symbolem światła zaś może być Słońce, in speciale - jak mawiał papież - Słońce Peru.
Dziadkowi Waldemarowi (a de facto Marianowi) jak widać brak wiary w skuteczność pomocy Lucyfera, ale być może innym pomaga jeszcze mocniej i bardziej. Być może obowiązuje jakaś hierarchia? Jeszcze dokładnie nie wiem, bo dopiero szukam dostępu do obozu postępu.
Nie bez znaczenia w tym kontekście wydaje się też znajomość dobra i zła. Jak nietrudno się domyśleć tylko światli, umocowani, obdarzeni mocą i władzą, oświeceni Autorytetotowie oraz członkowie obozu postępu to se mogą, znaczy się są w stanie nie tylko śmignąć na narty w DoloMity, albo na kawę na Madagaskar, ale i decydować o tym nawet co jest dobre, a co złe.
To widać słychać i czuć. Ach ta determinacja Pani Marszałek Ewy Kopacz. Podziwiam. Nawet jeśli w Art. 115 Regulaminu Sejmu takiego unormowania nie ma to Pani Ewa ma odwagę powiedzieć, że jest i że prawio zostało złamane. Przez PiSa i Kaczyńskiego, oczywiście.
Kiedy przemawiają, to jak bogowie znający co to jest dobro, a co jest zło.
A to mi się z kulei kojarzy, bo nie tylko Sędzia Tuleya ma skojarzenia, z takim fragmentem z Księgi Rodzaju rodz. 3:
«Na pewno nie umrzecie! 5 Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło». biblia.deon.pl/rozdzial.php
Dzielny ich "bohater" Stefan potrafi po rozmawiać z taką jedną Ewą odważnie. Nawet kamery się nie boi.
A z jaką pewnością siebie przemawiają światli w TV. Jak to widzę to normalnie - aż zazdraszczam. Też bym chciał być takim samcem Alfa – jak Putin albo… Taki np. Pawełek Olszewski potrafi przechodzić z tematu na temat bez mrugnięcia okiem. I wszystko wiedzą. Jego kolega Stefan to zna się na szczawiu, mirabelkach, gruszkach i na głodnych dzieciach. Koleżanka partyjna wypowiada się na temat opłat za wezwanie karetki pogotowia. Doskonale też w szczególności - in speciale - jak mawiał papież - wiedzą na ten przykład, że ten PiS to jest be i się bać Go trzeba jak Hitlera jakiegoś albo innego terrorysty, a ja sam to bym chyba na to nie wpadł, bo mi nie wygląda na faszystę ten PiS ani Jarosław K - przyczyna wszelkiego zła. I że głosują na tego PiS-a same „ponuraki” - to już wiem od światłego Min. używającego pseudo czy ksywki takiej jakby zdrobnienia od imienia "Radek" ® - a na PO optymiści, oczywiście, by żyło się lepiej wszystkim i weselej.
„Z PO sympatyzują optymiści. Ponuracy popierają PiS.”
http://wpolityce.pl/wydarzenia/10615-szef-msz-radoslaw-sikorski-z-po-sympatyzuja-optymisci-ponuracy-popieraja-pis
A jakie śmieszne miny potrafi ten Pan Minister robić i na jaką odległość język wyciągnąć to nie napiszę, bo nie wiem, czy mi wypada. I żarty zna fajne, np. ten z watahą – słyszeliście?
Przedstawiciele Obozu Postępu nigdy się nie mylą, można powiedzieć, że to co powiedzą jest święte i nie podlega dyskusji. Z czego wynika ta moc i nieomylność jeszcze nie doszedłem, ale może wynikać z faktu posiadania. Ale…
Kto ma kasę ten ma władzę - gadają na mieście.
Cezary też coś namalował w temacie - jak znajdę to wkleję...
- o znalazłem na www.facebook.com/photo.php

...ale jeśli chodzi o tzw. polską rację stanu to kompetencje chyba zostały chyba zawłaszczone przez światłego Pana Premiera Donalda Tuska i nie są kolektywne - przypomnę cytat
"to ja decyduję o tym, co jest polską racją stanu"
Tezę tę potwierdzają też inne cytaty - np. 19 stycznia 2011 z Trybuny sejmowej Pan Przewodniczący Rady Państwa Donald Tusk omawiając /przedstawiając działania Rządu po słynnym już wydarzeniu w Smoleńsku z 10 kwietnia 2010 oświadczył między innymi::
"jesteśmy synami Szatana"
"rząd reprezentuje siły ciemności i zło skończone"
- szczegóły i kontekst w stenogramie sejmowym, dostępne też jest nagranie, jeśli ktoś (np. nie słuchający z taką uwagą słów Pana Premiera albo nowy oficer czytający teksty z ABW) nie wierzy, że PDT to powiedział to może sobie poszukać.
http://about.me/piotrs Tu i tam pisuje, jak takom Ochotem czuje, albo cuś mnie obliguje. | "Vi sono momenti, nella Vita, in cui tacere diventa una colpa e parlare diventa un obbligo" - Oriana Fallaci. ________________ np.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka