Śmiertelne niebezpieczeństwo!? Ale o co chodzi?
„Znosicie to, że was ktoś bierze w niewolę, że was objada, wyzyskuje,
że was z góry traktuje, że was policzkuje”
No to znoście, jak lubicie. Demokracja w końcu jest, co nie. I każdemu wolno kochać. Tylko moglibyście jakoś robić to dyskretnie i po cichu, a nie publicznie, jeśli możliwe, bo niby dlaczego to ja mam na tę okoliczność cierpieć znosząc i tolerując Wasza głupotę i wstydząc się za [hipokryzję] Donalda?
"najgorsze jest zaś to, że ktoś taki sprawia, że mu się wierzy"
PO ostatnim zjeździe Partii - w ramach relacji z tego wydarzenia usłyszałem jakby Głos samego umiłowanego Pana Premiera Tuska, Donalda - mówiącego swoim hipnotycznym głosem coś takiego: „śmiertelne niebezpieczeństwo” i to w publicznej chyba telewizji albo innej zaprzyjaźnionej stacji, bo przecież dostępu do TV TRWAM nie mam. I przyznam, że lekko mnie to zszokowało. I zacząłem się zastanawiać, czy to serio Premier Donald mówił, czy też może słyszę jakieś głosy? Przecież jeśli by to potraktować serio to powinno się ogłosić jakiś alarm, stan wojenny albo co. W końcu to zagrożenie życia, a może i nawet zdrowia sygnalizuje sam Pan Premier prawie 40 milionowego kraju leżącego w Europie – gdzieś pomiędzy Rosją a Niemcami, nad Wisłą i Odrą od zachodu.
A tu cisza!
JAK MAKiem zasiał.
Więc nie wiem, czy się bać, czy też nie – tego PiS-a, chyba, no bo kogo niby? Kto mógłby nam zagrażać skoro z Rosją ociepliliśmy stsunki, znaczy się Mateczka Partia ociepliła stosunki - Obywatelsko PO tym złym stosunku i chłodnym za Pisa wstrętnego i złego, co to budził o 5 rano za stronę Internetową ale nie za Antykomra czy cuś - tylką inną chyba, a z Niemcami to nawet nie musimy, bo Angela poklepała Tuska po plecach, czy ktoś w jej imieniu ale za to z dość charakterystycznym uśmiechem.
Nic tylko kolejny zamach stanu – myślę sobie – następny. Po tym czerwcowym – pamiętacie go? Bo ja to mocno go przeżyłem – i pamiętam ten zamach z 4 VI 1992. Ogłosili go wtedy przez radio i telewizję, że był przygotowywany ale udaremniono i obalono, i tak mi się wydaje, że obiecano szczegóły jakieś ale nie podano. Dopiero po latach zobaczyłem film pt. „Nocna zmiana” ze znanymi do dzisiaj aktorami polskiej sceny politycznej –między innymi Donaldem Tuskiem i Stefanem Niesiołowskim, czy jak mu tam (Konstanty Myszkiewicz, Cesarz Kaligula?). I właściwie to już nie wiem kto się na kogo zamachnął, bo chyba nie Bolek na legalnego Rząda? Zresztą okazało się niedawno, że ten Lechu to nie żaden homo..., że tak powiem, ale porządny chłop i przyzwoityi - i... nie daje tym no...
Przewodnia siła narodu odbyła podobno jakieś walne czy krajowe zgromadzenie - transmitowane w mediach nawet i na oficjalnej stronie Platformy http://www.platforma.org/pl/artykul/platforma/polska/rada-krajowa-platformy-obywatelskiej/.
Jest nawet na YouTube coś takiego Opublikowano 23 mar 2013 Przemówienie premiera Donalda Tuska podczas Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej RP - 23 marca 2013 roku.
I na Twitterze znalazłem PlatformaObywatelska@Platforma_org
Przemówienie premiera Donalda Tuska - Rada Krajowa Platformy Obywatelskiej RP (23.03.2013) https://www.youtube.com/watch?v=FZ6-zfVQrS4 …
Niestety - nie znalazłem w Internecie zapisu tekstowego tego epokowego przemówienia. Są tylko strzępy na Onecie i fragmenty w innych miejscach np. tu Rząd Tuska mniejszym złem taki:
„Jeśli często słyszymy zarzut, że Platformę wybiera się dlatego, żeby uniknąć większego zła, to w moich uszach, to jest największa pochwała dla Platformy”
"najgorsze jest zaś to, że ktoś taki sprawia, że mu się wierzy"
„Wiosna nigdy nie nadejdzie” - czy jakoś tak (nie będę wracał po raz trzeci do odsłuchiwania)
- postraszył Donald Tusk (*Kim jest Donald Tusk ) zgromadzonych, zapewne jeśli nie zagłosujecie na Platformę, albo co, ale nie tylko tym – głównie jednak PisemJ i śmiercią. Wie skubany, że lęk przed śmiercią to najpotężniejszy z lęków człowieka. Może sam diabeł mu powiedział albo co? A że szatan wie o tym też i wykorzystując tę wiedzę socjotechniczną 3ma nas jak nie przymierzając zima albo król Egiptu (faraon - nie mylić z Cesarzem Kaligulą, Janem Dworakiem i Stefanem Niesiołowskim) Izraelitów w niewoli to można sobie doczytać chyba w Liście do Hebrajczyków.
Ale spoko, chciałem uspokoić – wiosna nadejdzie na tzw. Wielkanoc (Pascha). Intuicja mi podpowiada.
„Według moich obliczeń jeżeli oni po przerwienie strzelą drugiej bramki, to bardzotrudno im będzie strzelić trzecią” – podobno przewidział trener Górski. I nie strzelili. Do czasu, bo ostatnio strzelili
Dał nam przykład Bonaperte jak zwyciężać mamy Ważne, że Prezydent się cieszy. ...
I wg moich wstępnych obliczeń to się ta wiosna nie opóźni, nawet jakby Donald sam uwierzył w to co mówił kwękoląc, że „to ja decyduję o tym, co jest polską racją stanu” i zdecydował, że polską racja stanu jest nadal zima.
I nie bardzo nawet mogę wyszukać, czy ktoś jeszcze oprócz mnie też słyszał jak „miszczu” nadawał o śmiertelnym niebezpieczeństwie. Oj cicho, bo chyba jakiś ślad znalazłem – „sundragonnet” też chyba słyszał / słyszałaJ. I też dokładnie nie wie o co chodzi, chybaJ.
www.rmf24.pl/.../news-tusk-licze-na-silna-konkurencje,n...
sundragonnetDonaldTusk powiedział dzisiaj,że oddanie władzy przez P.O. to cytuję:"śmiertelne niebezpieczeństwo dla Polski." Nie bardzo rozumiem.”
www.rmf24.pl/.../watek-tusk-licze-na-silna-konkurencje,t...
21 godz. temu - DonaldTusk powiedział dzisiaj,że oddanie władzy przez P.O. to cytuję:"śmiertelne niebezpieczeństwo dla Polski." Nie bardzo rozumiem.Kto miałby ponieść
[pisownia oryginalna – bez spacji przepisowych]
Czyli chyba się nie przesłyszałem. No ale dlaczego nikt o tym nie mówi ani nie pisze?
Może Pan Premier nie mówił tego poważnie jako Premier tylko jako polityk, który nie zajmuje się polityką?
Zaklinał węża? Czy może jaja sobie robił z Narodu – jak to się w języku prawnym nazywa – lekce sobie ważył? A może mówił do P.T. „Baranów” (określenie Tomasz Lisa, tego co to za jeden występ w programie na żywo kasuje tyle, że „ho ho ho”, jak powiedział Pan Prezydent, ten który mówił, że modlitwy to powinny lecieć gdzieś daleko hen do Smoleńska)?
I co –boicie się?
Bo taka np. Pani Ewa Wójciak to już wcześnie zadeklarowała i obwieściła publicznie za pośrednictwem gazety Adama Michnika, że się bała tego Pisa jak piekła. W tekście zaktualizowanym wcześniej niż opublikowanym, zresztą. Ale to Gazeta uczciwa jest, bo sam Pan Red. Nacz. zapewniał i nagrodę dostał amerykańską chyba, we Wrocławiu.
(Gazeta Wyborcza / Teksty
Ewa Wójciak: PiS-u bałam się jak piekła
Rozmawiał Roman Pawłowski
06.08.2010 , aktualizacja: 05.08.2010 16:39
Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,76842,8218531,Ewa_Wojciak__PiS_u_balam_sie_jak_piekla.html#ixzz2OTmJtXad
Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,76842,8218531,Ewa_Wojciak__PiS_u_balam_sie_jak_piekla.html#ixzz2OSoJeIZU)
Wrażliwa dusza, kulturalna, bo nie wszyscy tak od razu wiedzą, że bać się trzeba i kogo - i nie bojają / bojują / boją siem. Ja np. sam bym na to chyba nie wpadł. Ale wiadomo – byłem w konkurencyjnym teatrzyku, a mojego maestro skopali chłopaki z 8 Dnia pod Areną, to może dlatego?
No to słuchajcie Premiera i się bójcie jak
I co właściwie mówił na tym ostatnim zjeździe Partii, czyli przewodniej siły narodu, bo nigdy nie byłem za dobry w zgadywaniu co poeta miał na myśli? Czy rzeczywiście wspomniał coś o śmiertelnym niebezpieczeństwie? Bo chyba raz słyszałem w TV, ale jak przesłuchałem z dwa razy video to nie wiem już czy się nie przesłyszałem przypadkiem, albo co. I na czym właściwie ono polega? Polecać by niby miało.
Wytłumaczcie mi też proszę przy okazji na czym to uczestnictwo* / współuczestnictwo* w* / na* Platformie polega?
„I dlatego zwracam się dzisiaj do was z o to, aby każdy odpowiedzialny uczestnik Platformy Obywatelskiej dbał o to aby…”
http://www.platforma.org/pl/artykul/platforma/polska/rada-krajowa-platformy-obywatelskiej
o co właściwie chodzi. To nie ma już członków tylko uczestnicy Platformy są? I do takich się zwracał?
Czy to całe PO to w ogóle ma jakiś program, idee, honor albo co? Czy tylko jest Antypisem?
„Doskonale wszyscy widzimy, że jedynym programem partii rządzącej jest atak na braci Kaczyńskich i PiS. To jest jedyna rzecz, którą robią z pasją i konsekwentnie. Obserwujemy to wszyscy od kilku lat.
Można dużo mówić o tej manipulacji. Mam już na tym tle obsesję. Nie przyjmuję tego, co usiłuje mi się wmówić. Z zasady nie kupuję reklamowanych dóbr. Wydaje mi się, że dobrych rzeczy nie trzeba reklamować, one się same obronią. Natomiast jeżeli coś jest reklamowane, to znaczy, że ktoś usiłuje mi coś sprzedać za wszelką cenę. Podobnie jest z wypowiedziami polityków. Kiedy je słyszę, zapala mi się wielkie czerwone, migające światło. Uważam, że wzbudzana niechęć i nienawiść są cyniczną grą na fobiach ludzkich i to takich najbardziej prymitywnych, na wzbudzaniu poczucia strachu, zagrożenia, że coś zostanie odebrane albo coś będzie się musiało robić, będzie się musiało za coś płacić, będzie się podsłuchiwanym i szpiegowanym. Rozgrywa się to wszystko w sferze takich właśnie elementarnych instynktów ludzkich.”
"Wdowy smoleńskie" - Ewa Kochanowska: Żeby nam się tylko ten number one nie roztrzaskał
Czy ja dobrze zrozumiałem, że straszył PiS-em?
A jakby nie było tego PiS-a to co by było? Nie ma tego całego PO bez Pisa? Czy nie mówił o tym, żeby wystrzegać się ideologii? Znaczy się nie mają ideologii? A honor mają? Bo podobno mylą z honorarium.
I co to jest „droga środka”, czy też „środek drogi”?
Byłem kiedyś na wiecu wyborczym Bronisława, jeszcze nie prezydenta wtedy, oby żył wiecznie, Komorowskiego (PO RP) i słyszałem jak mówił „chodźcie razem z nami, środkiem drogi, bo zgoda buduje” czy jakoś tak. Tylko nie powiedział dokąd to niby mamy iść razem i co to znaczy. Jacyś policjanci mnie zaczepili stawiali zarzuty, które oczywiście odpierałem, że niby to szedłem środkiem drogi. Kawałek tylko poboczem szedłem i nie stwarzałem zagrożenia. Gdzież bym śmiał środkiem. Ale to chyba nie o tę drogie chodzi?
„- Jeśli często słyszymy zarzut, że Platformę wybiera się dlatego, żeby uniknąć większego zła, to w moich uszach jest to największa pochwała dla Platformy - podkreślił. - Tylko PO, która utrzyma cnoty partii środka, głównej drogi, będzie miała zaufanie Polaków. Jeśli w PO zwyciężą tendencje ideologizacji naszego działania, to nie mamy żadnej szansy wygrać kolejnych wyborów, bo w szaleństwie ideologicznym nie przebijemy naszych konkurentów - ocenił.”
http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,13617092,Tusk_mobilizuje_partie__Gowina_bola_korzonki__RELACJA.html
A to mi się kojarzy z mediami głównego nurtu i metodami stalinowskimi, co za tym idzie, jak Sędziemu, bo przecież za Stalina nie było innej drogi i innych mediów, jak tylko prorządowe, jak byśmy powiedzieli dzisiaj, czyli wtedy prostalinowskie. Dzisiaj są, ale raczej niszowe i nawet dla religijnej TV TRWAM nie ma miejsca na Multipleksie – blokuje się dostęp, znaczy się (tzw. Dworakiem). Blokuje się też niezależne myślenie, patriotyzm i nawet Marsz Niepodległości. A promuje – o zgrozo – np. takiego Palikota język nieparlamentarny oraz podwyższone standardy języka dyplomatycznego – np. określenie Internetu mianem „kloaki” przez udzielającego dobrych radek via Twitter speca od robienia dziubka i innych dziwnych min. I to ma być ten raj, sukces, nowoczesność, postęp i zielona wyspa?
Ale mi to przypomina raczej zamach stanu przeciwko Prawu i Sprawiedliwości – jakkolwiek to szumnie nie zabrzmi i POEZYE CYPRIANA NORWIDA, a dokładnie to jeden tekst taki.
SIŁA ICH
Fraszka
Ogromne wojska, bitne generały,
Policje - tajne, widne i dwu-płciowe -
Przeciwko komuż tak się pojednały?
- Przeciwko kilku myślom... co nienowe!
Tylko PO co?
Tego jeszcze dokładnie nie wiem i nie rozumiem, a podejrzewać rządzących o zdradę stanu i służenie obcym mocarstwom – poprzez podejmowanie skutecznych działań skierowanych przeciwko Polsce – chyba nie wypada. I nie nada, jak mówią Rosjanie.
Donald też coś wspominał o tym, ze najlepsi spece w jego rządzie, o czym jest przekonany, bo się z nimi co tydzień spotykaJ - pracują nad zapewnieniem pracy. Chyba swoim? A może chodziło mu o płacę, a nie pracę, bo r niewyraźnie wymawia. Słyszałem, że kolesie Mira na narodowym [stadion taki w Warszawie] zarobili tyle w postaci premii, że ja se mogę tylko pomarzyć. A jak się popatrzy na słupki – to Platformie rośnie – stopa bezrobocia i długu publicznego, i deficytu finansów publicznych – jednym słowem katastrofa za katastrofą.
Więc wytłumaczcie mi, proszę, o co właściwie chodzi? Czy jesteście tak głupi, żeby się dawać nabrać na to Donaldowe „kwękolenie” (cokolwiek to znaczy) o Szopenie? Czy naprawdę wierzycie w to, ze PiS to śmiertelne niebezpieczeństwo? Czy ktoś z Was doświadczył śmierci egzystencjonalnej, fizycznej lub jakiejkolwiek innej wtedy kiedy PiS doszło do władzy? Piszę do Was, którzy żyjecie. Jeszcze?J PO dwóch latach rządów Pisa. Niestety rządów PO nie przeżył nawet Berezowskij, że o naszych generałach nie wspomnę.
„Dom zmarłego wczoraj w niejasnych okolicznościach Borysa Bierezowskiego przeszukiwany przez brytyjską policję. Były rosyjski oligarcha, skonfliktowany z prezydentem Władimirem Putinem, został wczoraj znaleziony martwy w swoim domu w Ascot ...” Policja szuka śladów przestępstwa w domu Bierezowskiego
i Gazeta łuczciwa
Bieriezowski kilka miesięcy temu napisał list do Putina, w którym "prosił o przebaczenie za błędy, które popełnił i o umożliwienie powrotu do ojczyzny".
Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75477,13617976,Borys_Bieriezowski_nie_zyje.html#ixzz2ORMpdF8Q
A na Onecie znalazłem sensacyjne info, z którego wynika, że lubił kobiety – może jakby był bardziej postępowy, to może by ocalił życie albo co, a to tak nie miał się kto za nim wstawić i pogróżki odbierał od samego...:
„Putin grozi, że wyciśnie Bieriezowskiego co do centa.”
http://m.onet.pl/styl-zycia/facet,6gz3h
I ze zdumieniem gdzieś wyczytałem, chyba w Gazecie [ł]uczciwej, że to profesor matematyki był. A myślałem, że gangster jakiś albo złodziej (zwiedziony słynnym „pierwszy milion trzeba ukraść”) – chociaż jedno drugiego nie wyklucza, to jednak słynna deklaracja, wytyczne, czy - nie wiem jak to nazwać – może „wypowiedź”, bo chyba nie wyjaśnienia w przedmiotowej sprawie (o działaniach rządu po katastrofie smoleńskiej wtedy debata się toczyła była w sejmie, ale „nasz” premier jak zwykle nie w temacie raczej się wypowiadać raczył) Donalda Tuska z 19 stycznia 2011 „wygrać prawdę” pozwala wysnuć hipotezę, że potrafił myśleć i nie budował zgody. Jednym słowem był niewygodny dla tamtejszej Platformy przewodniej narodu, nazywanej „Jedna Rosja” i nie kroczył środkiem drogi.
„Bieriezowski obawia się, że wpływowi ludzie w Rosji wydali na niego wyrok śmierci. Jego wersję potwierdził były agent rosyjskich specsłużb Aleksander Litwinienko, otruty w 2006 r. polonem. Przed śmiercią ujawnił, że dostał "zlecenie" na miliardera, ale rozkazu nie wykonał.”
Napisali w SE po tej deklaracji Tuskowej http://www.se.pl/wydarzenia/swiat/rosyjski-miliarder-borys-bieriezowski-otruty-polonem_173523.html - a dokładnie to Publikacja: 01.03.2011 02:00 | Aktualizacja: 28.07.2012 19:27. Tak więc jak widzimy nie ma zmiłuj. Jak ktoś raz podpadnie władzy to ma przechlapane. Nawet jakby się nazywał Kaczyński.
Śmiertelne niebezpieczeństwo naprawdę istnieje i zbiera swoje żniwa. Jednak decyzję o tym, czy to rzeczywiście ma to związek z dojściem Prawa i Sprawiedliwości do władzy, jak sugeruje złotousty Donald Tusk pozostawię do wyboru P.T. Czytelnikowi, w końcu demokrację mamy, co nie. I gadają, że nawet liberalną (niejaki Ronald S. Lauder z Ameryki, WJC, ten co kupił obraz Gustav Klimt, Portret Adele Bloch-Bauer i razem z Radkiem S. atakował o. Tadeusza Rydzyka za użycie słowa totalitaryzm w Brukseli, bo zgoda buduje), no i musi to na Rusi, a w Polsce jak kto chce.
Pierwotnie notkę tę opublikowałem na salon24.pl jednak uległa lekkim modyfikacjom w tzw. międzyczasie i nie chciałbym zgubić przepięknego w formie komentarza – odpowiedzi udzielonej bojącemu się bojownikowi / bojowniczce
@mag el
A ja Ci po wiem
bój się Prawa i Sprawiedliwości
jak piekła, powtarzając za Premierem Tuskiem i Ewą Wójciak z Teatru 8 Dnia
i co mi zrobisz :)
podskoczysz? Panu Premierowi?
* niepotrzebne skreślić, skrócić lub wyrzucić używając np. instrumentu znanego pod nazwą brzytwy Ockhama
http://about.me/piotrs Tu i tam pisuje, jak takom Ochotem czuje, albo cuś mnie obliguje. | "Vi sono momenti, nella Vita, in cui tacere diventa una colpa e parlare diventa un obbligo" - Oriana Fallaci. ________________ np.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka