Nerwowość i problem Min. "Radka" speca od min.
Czyim jest, bo czym już chyba wie.

Czym chata bogata mawiało się kiedyś. O człowiekach mawiało się kim. Czyżby Pan Min. uważał, że jest rzeczą - On i szef MON, a na dokładkę jeszcze min. Vincent, ten od celników i Finansów? Przedmiotem, a nie podmiotem? Przy okazji uprzedmiotowił kilku swoich kolegów z rządu a dokładnie to dwóch, czy nawet trzech. Ano się bywa człowiekiem. :) Niemniej jednak - tu bym polemizował i stanął w obronie Pana Min. "Radka", bo nie wypada, żeby Pan Min. był rzeczą, czy przedmiotem, z pewnością jest człowiekiem. To chyba tylko przejęzyczenie, a może wkradła się nerwowość...
A SW to od Spraw Wewnętrznych, bo przecież nie od swojaków chyba?
O - już znalazłem na stronie www.msw.gov.pl/portal/pl/14/9539/Struktura_MSW.html - to ten "nowy"
Minister SW

Chyba też prawdopodopodobnie prawie nikt (no może poza „ziomalem” – Jankiem Kobylańskim) nie zwracał zbytnio dotąd uwagi na to, co mówi szef MSZ. A szkoda.
„Trzeba zadać sobie pytanie, czyim ministrem jest Sikorski. Przyjdzie czas, gdy konkretnie go o to zapytamy - mówi w wywiadzie dla portalu Niezależna.pl Jarosław Kaczyński.”
Taki cytat zamieścił /a BRONMUS45 w notce A serial "Smoleńsk" trwa i ma trwać.... Niestety link podał / a niewłaściwy – powinno być http://wyborcza.pl/1,75248,13636728,Kaczynski__To__co_nam_sie_mowi_o_Smolensku__to_klamstwa.html.
Zachęcony tym postanowiłem odsłuchać · 
Rozmowa Niezależna - Jarosław Kaczyński
I przyznam, że może i faktycznie warto, bo tam przeurocza (w zaprzyjaźnionych stacjach takich nie mają J:) - czyżby nienawiść i złość szkodziły urodzie - gdzieś czytałem* ) Pani red. Katarzyna Gójska-Hejke, która rozmawia z Jarosławem Kaczyńskim. I trochę podpuściła Jaro. „Co kieruje, co może kierować Ministrem Sikorski.” Wtedy (około 1 minuty) JK odpowiada, że kolejne rocznice dezawuują ten plan [strony ZOMO], który był niewątpliwie skonstruowany zaraz po katastrofie, że mianowicie sprawa zostanie zapomniana. „Ujmowano to w słowach – emocje opadną. Ponieważ sprawa trwa…” zauważa też trafnie, że „to powoduje nerwowość i próby jakichś kontrataków”, że jednak pamięć o Smoleńsku trwa powoduje nerwowość „Radka” & Co. A ponieważ ta ekipa ma opanowaną tylko jedną metodę socjotechniki, tzn. atakowanie przeciwnika, niszczenie jego wizerunku… no to tę technikę stosuje – ataki wyjątkowo i bardzo podłe.
I ja się z tą opinią zgadzam. Tez to tak widzę i podobnie odbieram.
I dalej ciągnie Pani KG-H: „Minister Sikorski usprawiedliwia Rosja, mówi, że on się w zasadzie nie dziwi Rosjanom, że nie oddają wraku, wymienia w tym kontekście szefa Zespołu Parlamentarnego, który bada katastrofę smoleńską, że [y] … jakby daje alibi stronie rosyjskiej … mówi nawet wprost opisując taką historię, że wprost z jednym z wysokich rangą dyplomatą rosyjskim wprost szydził sobie z Pana Ministra Macierewicza”
- „No cóż, wystarczy wysłuchać tego co Pani powiedziała, żeby zadać pytanie czyim on właściwie jest ministrem. No ale to jest na dłuższą rozmowę i może na nieco inny czas. Sadzę, że przyjdzie taki czas kiedy to pytanie będziemy mu już bardzo konkretnie stawiać” i dalej JK pyta o rolę i powtarza „polskiego ministra”, czym się kieruje - odnosząc się do „Radka”.
I słusznie pyta, bo skoro Min. SZ działa wspólnie z Rosją wyśmiewa się z polskiego obywatela, a wcześniej donosi na innego polskiego obywatela [ojca Tadeusza Rydzyka] do Watykanu współdziałając z niejakim Ronaldem S Lauderem (WJC) – to pytanie wydaje się jak najbardziej zasadne. Powtórzę zatem, czy rolą polskiego min. spraw zagranicznych jest działanie na szkodę polskich obywateli i to przy współudziale kogoś z innego kraju. Brak znaku zapytania na końcu zdania zamierzony. Przecież i tak nie odpowie. Nie przeprosi. Nie wyjaśni. Nie poda się do dymisji. Pójdzie w zaparte – w końcu jest z PO, a nawet wiceszefem tzw. Platformy Obywatelskiej RP.
Ale nerwowość w poczynaniach jakąś dziwną nie tylko Ja zauważam, z czego się cieszę. Prezes Jarosław nawet chyba wcześniej dostrzegł dziwne zachowanie udzielającego dobrych radek Min. „Radka”, znanego speca od min.
No cóż, nie każdy musi być dyplomatą i tu się akurat z Panem Min. Spraw Zagr. wyjątkowo zgodzę. Mawiają, że "jakie sumienie taka kultura osobista".
* chyba w biblii - "złość wykrzywia twarz niewiasty na kształt niedźwiedzicy" - czy jakoś tak tam napisano.
O - znalazłem w Księdze Mądrości Syracha - rozdz. 25 - przekład taki sobie, bo to słynąca z poprawności językowej (np. dodaje zbytnio tam, gdzie w oryginale tego nie ma - nie troszczie się [zbytnio]) Tysiąclatka, ale wklejam, coby nie być gołosłownym:
"13 Każda rana, byle nie rana serca,
wszelka złość, byle nie złość żony.
14 Każde prześladowanie, byle nie prześladowanie przez nienawidzących nas,
każda zemsta, byle nie zemsta nieprzyjaciół.
15 Nie ma bowiem głowy3 nad głowę węża
i nie ma gniewu nad gniew nieprzyjaciela.
16 Wolałbym mieszkać z lwem i smokiem,
niż mieszkać z żoną przewrotną.
17 Złość kobiety zmienia wyraz jej twarzy,
zeszpeca jej oblicze na kształt niedźwiedzia4."
biblia.deon.pl/rozdzial.php
UPDATE
No i mamy nową podpowiedź, hipotezę, czy tez poważną tezę, trudno wyczuć, ale niejaki Piotr Piętak odważył się napisać:
"Polski czy – dlaczego tego mam nie napisać, jeżeli to cały czas słyszałem – amerykańskiego lobby żydowskiego?"
Link
http://about.me/piotrs Tu i tam pisuje, jak takom Ochotem czuje, albo cuś mnie obliguje. | "Vi sono momenti, nella Vita, in cui tacere diventa una colpa e parlare diventa un obbligo" - Oriana Fallaci. ________________ np.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka