Zainspirowany notką
podjęłam jedną z ważniejszych decyzji w życiu. po roku ostatecznie odchodzę ze zmywaka. postanowiłam wykorzystać ...
18.04.2013 12:57
postanowiłem zhajdarować i też zdecydowałem, że i jateż nie będę gorszy. Przypomniało mi się bowiem, że sam Pan Premier nakazał Nie róbmy polityki - pomimo, że nadal pozostał szefem Partii Politycznej zwanej Platformą Obywatelską RP.
No to myślę sobie czas najwyższy się zdymisjonować. I postanowiłem wykorzystać
zdobyty do tej pory kapitał i doświadczenia do pracy publicznej,
tzn. nagabywania ludzi przed sklepem, żeby mnie poratowali złotówką
i działalności biznesowej, tzn zbierania puszek po piwie. Być może popływam też trochę.
Polityka przestaje bowiem już pełnić rolę służebną, do której została powołana. A jej misja, która dla mnie była zawsze ważna, jest na coraz dalszym miejscu. W niemal wszystkich telewizjach pojawiają się programy typu Taniec z GWiazdami. Ludzie się już nie interesują polityką, ani dziennikarką, a nawet odchodzą od zmywaków.
Coraz dalej też polityce
do mojego ideału – anglosaskiego modelu zdystansowanego, rzetelnego,
bezstronnego przyglądania się działaniom partii rządzącej i jej klientów
oraz tłumaczeniu tego, co dzieje się na zapleczu.
Jakakolwiek zbieżność z notkami Igora Janke opublikowanymi w moim ulubionym Lubczasopiśmie Rodzynki z zakalca
-
19.04.2013 10:30
-
18.04.2013 21:12
oraz notką Sowińca
Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich nominował Grzegorza Hajdarowicza do tytułu Hieny Roku...
SOWINIEC |
oczywiście jest czysto
przypadkowa:)
To w zasadzie było by na tyle. Czułem się w obowiązku i powinności podzielić tym z Wami. No to skaczę do nowego basenu. Nie sprawdziłem jeszcze - czy jest tam dużo wody, ale co ta, raz Kobylański wytoczył proces Radkowi i tez przegrał:).
Na koniec jeszcze jednak zakrzyknę triumfalnie, bo zgoda buduje, by żyłosię lepiej wszystkim.
Szable w dłoń
I hajda na koń
razem z Hajdarowiczem
hajda na Wołmontowicze,
Pan Kmicic
(wg H. Sienkiewicza)
Wilcze zęby, oczy siwe,
Groźnie garść obuszkiem furczy,
Gniew w zawody z wichru zrywem,
Dzika radość - lot jaskółczy,
Czyn - to czyn: zapadła klamka
Puścić kura po zaściankach:
Hej, kto szlachta - za Kmicicem!
Hajda na Wołmontowicze
Przodkom - kule między oczy!
Krótką rozkosz dać sikorkom!
Po łbie - kto się napatoczy,
Kijów sto - chudopachołkom!
Potem picie do obłędu,
Studnia, śnieg, my z tobą, Jędruś!
Hej, kto szlachta - za Kmicicem!
Hajda na Wołmontowicze
Zdrada, krzyż, na krzyż przysięga
(Tak krucyfiks - cyrografem)
I oddala się Oleńka,
Żądze się wychłoszcze batem.
Za to swoich siec, czy obcych -
Jedna praca. Za mną, chłopcy!
Hej, kto szlachta - za Kmicicem!
Hajda na Wołmontowicze
Wreszcie lek na duszy blizny:
Polska - suknem Radziwiłła.
Wróg prywatny - wróg ojczyzny,
Niespodzianka, jakże miła.
Los, sumienie, panny stratę
Wynagrodzi spór z magnatem,
Hej, kto szlachta - za Kmicicem!
Hajda na Wołmontowicze
Jasna Góra, czas pokuty.
- Trup, trup! - Kmicic strzela z łuku.
Klasztor płaszczem nieb zasnuty
W szwedzkich armat strasznym huku.
Jędrek się granatem bawi,
Ksiądz Kordecki - błogosławi.
Hej, kto szlachta - za Kmicicem!
Hajda na Wołmontowicze
Jest nagroda za cierpienie
Kto się śmieli, ten korzysta:
Dawnych grzechów odpuszczenie,
Król Jędrkowi skronie ściska.
Masz Tatarów, w drogę ruszaj,
Raduj Boga rzezią w Prusach:
Hej, kto szlachta - za Kmicicem!
Hajda na Wołmontowicze
Krzyż, Ojczyzna, Bóg, prywata,
Warchoł w oczach zmienia skórę.
Wierny jest, jak topór kata
I podobną ma naturę.
Więc za słuszną sprawność ręki
Będzie ręka i Oleńki,
Łaska króla, dworek, dzieci,
Szlachcic, co przykładem świeci.
Hej, kto szlachta - za Kmicicem!
Hajda na Wołmontowicze!
Jacek Kaczmarski
27.10.1989
www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze_alfabetycznie/kaczmarskiego/p/pan_kmicic.php
http://about.me/piotrs Tu i tam pisuje, jak takom Ochotem czuje, albo cuś mnie obliguje. | "Vi sono momenti, nella Vita, in cui tacere diventa una colpa e parlare diventa un obbligo" - Oriana Fallaci. ________________ np.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Rozmaitości