1 obserwujący
15 notek
2164 odsłony
  79   0

Markielant przejmuje (nie)rząd w Platformie

Ja nigdy nie ukrywałem swojej niechęci w stosunku do tej kombinatorskiej partii, która kieruje partię się na obywatelską. Od jej rządów minęło te niecałe sześć lat i propaganda medialna liberalnych nurtów skutecznie niszczy jej prawdziwe oblicze. To robi się nudne, ponieważ te szesnaście procent w sondażach (kilka procent powędrowało do przystawki Polska 2050) informuje nas, że ten ich obrzydliwy żelazny elektorat będzie walczył o ich jedyną słuszną opcją. Platformy władza była bardzo zła i nieefektywna, dochodzą do tego afery. Protoplastami afer było AWS i SLD lecz to PO musi być oficjalnie nazwana ,,Królowa partia Aferyńska''

Od kilkunastu miesięcy słyszy się o powrocie premiera Donalda T. Ten bumelant właśnie dzisiaj dnia 3 lipca 2021roku powrócił do kraju z nad Wisły. Nie chcę wyjść na tego co mu anus zapiekł (to ulubione zdanie blogera Koroluka Masakratora) jednak pamiętajmy o tym, że Tusk okazał się nieskutecznym politykiem w kraju. Nawet tutaj w Salonie24 są też blogerzy, którzy pamiętają jego nieszczęsne czasy. Narazili się większości Polaków, sondaże mówią same za siebie (ponad 60 procent ankietowanych nie chcieli powrotu byłego premiera do krajowej polityki !). Sympatycy platformerscy, zazwyczaj celebryci, dziennikarze obrażają ludzi mieszkający na wsi albo jak to mówią na prowincji. Obrażają ich dlatego bo w większość prowincji oddaje głos na PiS. Partia rządząca zalicza też pełno błędów, ale widać to, że im zależy na prowincji. To też było widać jak były wybory. Prezydent i premier oprócz miast byli obecni w gminach a Platforma lubi zapominać, że elektorat to nie tylko śmietanka zaprzyjaźnionych artystów czy wpływowe postacie show-biznesu. To również są osoby z klasy pracowniczej, prowincja albo małych miasteczek.

Platforma ma swoje zaplecze w największych miastach. Bierze to się głównie dlatego, że ma swoich ludzi na stanowiskach prezydentów miast, marszałków, wojewodów. Głównym siedliskiem tej choroby pasożytniczej jest stolica ta biedna nieszczęsna Warszawa. Niby Polak powinien interesować się losem stolicy państwa, jednakowoż prezydent miasta Rafał Trzaskowski skutecznie zniechęca mnie i co niektórych do Warszawy. Ciekawe jest to, że Rafałek miał chrapkę na objęcie sterów głównej partii opozycyjnej. Ten scenariusz wydawał się bardziej możliwy. Sam też miałem taką myśl, zresztą to nie było dziwne. Popularność Trzaskowskiego wśród liberalnych wyborców była ogromna. Chłopaczek chciał to wykorzystać i stworzyć ten społeczny ruch Nowa Solidarność. Jeden z niewypałów tego roku, a już Borysek miał piękne sny, że zaczyna wysławiać się podczas swojego exposé w parlamencie.

W tej wesołej serenadzie występuje również Borys Budka. Boryskowi ciężko było kierować partią. Nawet to było trochę smutne, widzisz w szkle telewizora albo telefonu mężczyznę który dzierży władzę w partii ale w jego oczach da się zauważyć zwątpienie. A wtedy przychodzi na myśl sentencja z jednego filmu od Pixara:

- Patrzycie czasem na kogoś i tak myślicie co tam mu siedzi w głowie ?

Otóż były minister sprawiedliwości (tak Budka był szefem tego resortu) posiada w swojej głowie ogromnego Donalda Tuska a on z wspólnie z Rafciem są jego paziami. Borys nie nadaje się na przywódcę tak jak również Trzaskowski. Byliby oni takimi poprawnościowymi urzędnikami jak papież Franciszek i premier Kanady Justin Trudeau. Chłopcy z placu bez broni potrzebowali pomocy. Przekombinowali markielanta Tuska o to by powrócił i zająłby się tym nierządem w Platformie. Dlaczego ja takich ostrych słów używam w stosunku do tej grupy ? nie jestem, żadnym agentem pisowskim, albo jak ostatnio jeden  użytkownik określił mnie panem z wyborczej. Jestem jednym z tych ludzi, którzy na własnej skórze odczuli to co Platforma zrobiła. Oni nie mogą wrócić do władzy a powrót Tuska przywiał czarne chmury, co oznacza, że nie można czuć się bezpiecznie.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale