0 obserwujących
67 notek
18k odsłon
178 odsłon

Współcześni Wandale są… inteligentni

Wykop Skomentuj2

Szanowny Czytelniku! Wiem, że w dobie twórczości esemesowej i sterowania pilotem (telewizyjnym) brak czasu na wyciszenie, własne przemyślenia, zastanowienie, refleksję, bo zalewany jesteś migotliwą, bezwartościową i kiczowatą papką epatujacą nasze zmysły – jednym słowem popkulturą.

 

I właśnie o tym z Tobą chciałbym porozmawiać, jeżeli nie odrzucisz mojego zaproszenia. Stawiam jeden warunek: wspólnie dajmy sobie odrobinę czasu na zamyślenie, na porzucenie pokusy myślenia za nas przez innych, chociażby przez tzw. medialne autorytety. Notabene wielce byłbym rad, gdybyś zastosował się do mojej prośby nie tylko na czas spotkania przy tym tekście, ale tak w ogóle, na co dzień.

 

        Chciałbym mianowicie rzec kilka słów o wandalizmie i dowiedzieć się, co Ty o tym myślisz.

 

Współcześni Wandale nie stanowią jednolitej nacji. Rozpełzli się niemal wszędzie. Wniknęli, niczym Piąta Kolumna do wszystkich grup i środowisk, a zwłaszcza tam, gdzie władza, blichtr i pieniądze. Tworzą grupę doskonale się wspierającą, rozpoznają - po prezentowaniu tego samego systemu (anty)wartości. Sięgają po różne szczeble władzy, otrzymują zaszczyty, wyróżnienia i uhonorowania.

 

Nie należy się zatem dziwić, że wdzięcznym ich polem działania jest władza, polityka i media – te ostatnie jako czwarta władza po trzech ustalonych przez Monteskiusza, ale – jak chcą współcześni Wandale – mająca nad nimi prymat. Właśnie ta korelacja wzajemnie się warunkuje: jedno uzależnia drugie, tworząc płaską symbiozę platformy obywatelskiej: gdy się ma media, ma się władzę. Mając władzę, kształtuje się politykę. By zaś być politykiem – Wandalem, trzeba zapewnić sobie należytą propagandę, a tę tworzą z kolei medialni Wandale. Kółko eklektyczne się zamyka. Tworzy się tępa skorupa, odporna i oporna na światło prawdy, uczciwości, prawa i sprawiedliwości.

 

 O tyle jest trudno uciąć łeb tej hydrze, że – jak napisałem wyżej – współcześni Wandale są inteligentni. Jako podaje Słownik języka polskiego inteligencja to „zdolność kojarzenia i uczenia się oraz rozumienia sytuacji i znajdowania na nie właściwych, celowych reakcji; bystrość, pojętność”. Jak zatem widzisz, Drogi Czytelniku, inteligencja może być wykorzystana zarówno do rzeczy dobrych, zacnych, ale także i do bezeceństw, podłości, zła. A my przecież mówimy o casusie inteligentnego Wandala. Czego więc możemy po jego postępowaniu i działaniach się spodziewać?

 

 Jak już zostało powiedziane Wandal współczesny jest żądny władzy, bo o jej mocy podpowiada mu jego inteligencja. W charakterystyczny sposób dla swojego systemu wartości zdobywa ją – jak jego przodkowie – „po trupach”, bowiem jego nadrzędnym celem jest efektywność podejmowanych działań - a tylko w taki sposób w krótkim czasie może to osiągnąć. Jednocześnie musi być efektowny, czyli zapewnić wokół siebie aurę powszechnie aprobowanych społecznie zalet. I tu wkraczają medialni Wandale, tworząc mu tzw. nieskazitelny PR, harując nad wypracowaniem idealnego, społecznie oczekiwanego „image’u”. Do osiągnięcia tego celu wykorzystują skuteczną, bo prymitywną i prostacką propagandę np. meczyk piłkarski, w którym strzela gola – i to w bramkę drużyny przeciwnej. Trzeba się zatem dziwić, że nie potrafili docenić tego kibice. Nie potrafili? Zatem stali się z dnia na dzień ośmieszanymi przez „czynniki miarodajne” nierozumnymi „kibolami”.

 

Współcześni Wandale prawdę, jako wartość samą w sobie, zsyłają do niebytu, bo jest im przeszkodą i jednym z głównych wrogów. Stała się ona dla nich zakałą i do dobrego tonu nie należy przebywać w jej towarzystwie, jak dyskomfortem jest obecność staroświeckiej panny, nieakceptującej trendów mody. Siłą rzeczy ta nobliwa pani w tych środowiskach budzi politowanie, odczuwa się w jej obecności lekki wstyd i zażenowanie. (Wandale współcześni skutecznie wyzbyli się współczucia, a więc przynajmniej to im nie mąci dobrego samopoczucia).

 

Prawda przeszkadza (nie jest jednakże wyrzutem sumienia, bo tego anachronizmu także skutecznie się wyzuli), więc medialni propagandziści – Wandale, wyrugowali ją z oficjalnego życia, ośmieszyli, zrelatywizowali. Zresztą w tej walce o sens i znaczenie prawdy znaleźli bratnią duszę w dalekim prekursorze - prokuratorze Piłacie - z jego zapytaniem: „cóż to jest prawda?”

 

Prawo stanowione Wandalom współczesnym stoi także na usłudze. Na Dzikim Zachodzie obowiązywało prawo pięści, dla „naszych” - prawo stanowią inni Wandale: usłużni juryści, zdolni sprostać powierzonym zadaniom (dla przykładu: stwierdzenie zaburzeń w postaci „pomroczności jasnej” odnośnie syna pokojowego Noblisty, przywrócenie skandalicznie wysokich emerytur dla renegatów walczących z najlepszymi synami naszego Narodu, próba wysłania na badania psychiatryczne lidera partii opozycyjnej – to jedynie nieliczne powszechnie znane efekty ciężkiej pracy intelektualnej owych osobników).

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale