Piotr Pe Piotr Pe
75
BLOG

problemy przesłonięte krzyżem

Piotr Pe Piotr Pe Rozmaitości Obserwuj notkę 0

Patrzę sobie na awanturę o krzyż przed pałacem prezydenckim i nie moge wyjść z podziwu. Ale nie dla namiętności tej, czy drugiej strony, aczkolwiek zapału rzekomych obrońców krzyża nie podzielam.

Ktoś napisał, że błędem było podanie daty przeniesienia krzyża spod pałacu prezydenckiego do kościoła św.Anny, bo wyszła z tego jedynie ciężka awantura. Tymczasem moim zdaniem nie był to żadny błąd, a piękne zagranie marketingu politycznego PO. Przecież tym jednym ruchem zepchnięto na margines wielokroć ważniejsze sprawy, które się działy ostatnio w Polsce. Jedną z nich były roszady w KRRiTv oraz przyjęcie nowej ustawy medialnej, drugą - moim zdaniem wielokroć ważniejszą - były zmiany w podatkach. POdwyższenie podatku vat o 1 procent wydaje się być czymś niemal kosmetycznym, a przecież zbliżyliśmy się do wąskiej grupy krajów o najwyższym oprocentowaniu obrotu gospodarczego. Rząd pokazał, że nie jest w stanie, nawet gdy kraj jest jedyną zieloną wyspą ożywienia gospodarczego w Europie, inaczej spełniać swoich obietnic wyborczych, niż przez podwyższanie podatków. Tym samym zresztą uderzył w swoje zaplecze i innym obietnicom PO zaprzeczył.

Mało kto mówi o tym, że fundamenty naszej gospodarki są bardzo kruche, a podatność na zawirowania gospodarki światowej mimo wszystko bardzo duża. Czemu zatem taka podwyżka?? Pewnie dlatego, że wybory się zbliżają i rząd w ten sposób chce się zabezpieczyć przed spadkiem poparcia. Co to oznacza? Póki co dobrze, że jest dobrze więc nie musimy się martwić, tak zapewne myślą obecni decydenci. Szkoda tylko, że zamiast odciążać gospodarkę rząd rzekomo liberalny ją dociąża. Obawiam się tylko, że nasza gospodarka tego dodatkowego obciążenia może nie wytrzymać.

Przykrycie tematem symbolicznym tematów o wiele istotniejszych dowodzi jeszcze dwóch rzeczy, mianowice po pierwsze miałkości naszego dziennikarstwa, które przegapiło właściwy rozkład ciężaru, po drugie miałkości naszej opozycji (zarówno z prawa, jak i z lewa) która zamiast się zajmować kwestiami ważnymi, wolała ścierać się z sobą )nawet nie z Platformą) w starciu o symbole. Obawiam się niestety, że dla wielu z tych polityków po prostu spieranie się o symbole bardziej odpowiada ich kwalifikacjom. Mówienie o podatkach  i ich wpływie na gospodarkę wymagałoby wiedzy. To samo można powiedzieć o liderach obu partii opozycyjnych, jeden zanurzył się w osobistej tragedii i stracił możliwość bycia skutecznym przywódcą, drugi zaś chyba nigdy nie wyrósł z postrzegania polityki jako dryblingów w kuluarach. Niestety krzyż przysłonił również problem braku politycznego przywództwa.

Piotr Pe
O mnie Piotr Pe

...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości