Dzisiaj na prawie wszystkich serwisach informacyjnych można było przeczytać o skandalicznym zdaniem J.Kaczyńskiego zaproszeniu gen.Wojciecha Jaruzelskiego na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Skandalicznym, bo wobec tego człowieka toczą się dwa postępowania karne.
No cóż, nie tak dawno pochowaliśmy Prezydenta RP, który został wybrany w czasie swojego procesu karnego, który nigdy (przez tragiczną śmierć w Smoleńsku) nie został zakończony wyrokiem.
Nie piszę tego aby porównywać ani nawet zestawiać osoby, ani materię postępowań karnych. Piszę aby nawiązać do tematu domniemania niewinności i jego roli w cywilizowanym państwie. Otóż jeden i drugi w świetle reguł prawa muszą być uznawani za niewinnych. Różni ich osąd moralny i osąd społeczny. Myślę, że nie należy nadmiernie szermować samym faktem oskarżenia kogokolwiek o cokolwiek. Ważniejszy jest wyrok sądu i to ten prawomocny.
O moralnym aspekcie zaproszenia gen. Wojciecha Jaruzelskiego do doradczego grona Prezydenta wypowiadać się nie będę, bo nie chcę.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)