Piotr Sobieski Piotr Sobieski
361
BLOG

To ja już wolę do ZUS

Piotr Sobieski Piotr Sobieski Polityka Obserwuj notkę 1

Hofman, ten od Kaczyńskiego i jego partii, rzecznik Prawa i Sprawiedliwości przyprawił mnie, jak w tym dowcipie o teściowej, o ambiwalentne uczucia. W Kropce nad „i” oświadczył red. Monice Olejnik i całej Polsce, że „jak wrócimy do władzy to zmienimy OFE”. Doprecyzował po chwili, iż „zrobimy tak, żeby Polacy mieli pewność, że zasłużona emerytura będzie na nich czekała”. Co znaczy to "jeśli..."  już nie wytłumaczył.

Hoffman jednak mnie  podszedł. Nigdy nie ukrywałem, że jestem przeciwny rządowemu projektowi reformy systemu emerytur. Odebranie oszczędności odkładanych przez przyszłych beneficjentów, w celu podreperowania budżetu i załatania dziury budżetowej, budzi mój sprzeciw z powodów zasadniczych. Najbardziej jednak przemawia do mnie to, że rynek najlepiej zostawić w spokoju. Sam się wyreguluje. Ale ta propozycja Hofmana – „my wam zapewnimy emeryturę jak tylko dorwiemy się do władzy”... Fiu, fiu... jest trochę jakby na wyrost. Łatwo obiecywać to, co i tak będzie. Słowem nie zająknął się jednak o wysokości przyszłych świadczeń pod PiS-owskim nadzorem, a już zupełnie o tym, że PiS przywróci stan poprzedni. Okazać się może coś wręcz przeciwnego – że zdaniem PiS-u najlepiej będzie w ogóle zlikwidować OFE. Mało to razy Kaczyński i inni robili z gęby cholewę?! Uchowaj Boże przed takimi obietnicami!

To jaj już wolę ZUS. Wizja PiS-u u władzy a do tego Kaczyński manipulujący przy OFE i gospodarce w asyście Hoffmanów, Błaszczaków czy Kurskich, to raczej marna perspektywa. Zdecydowanie NIE panie Hoffman!

A dowcip o teściowej brzmiał tak: Uczucia ambiwalentne to są takie, które pojawiają się wtedy, gdy np. twoja teściowa wisi nad przepaścią w twoim nowiutkim Porsche i za chwile spadnie, jeśli jej nie pomożesz... A gdyby tam siedział Hoffman?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka