piotryd piotryd
438
BLOG

Gazeta W... pisowska

piotryd piotryd Polityka Obserwuj notkę 1

Wczoraj, przez przypadek trafiłem w TV na „Kropkę nad i”, ale usłyszawszy Grzecha, który imputował publiczności jakoby to posłowie PiSu w Sejmie zrobili coś, co zaskoczyło Marszałka, do tego stopnia, że ten nie wie co robić, przełączyłem odbiornik na inny kanał.

Dzisiaj pierwszą wiadomością jaką przeczytałem przy porannej kawie, był cytat z tego obiektywnego programu prowadzonego przez naszą Pierwszą Damę Dziennikarstwa: „Nie uległem histerii, wyraziłem szczerą opinię(…) Refleksu nam wszystkim zabrakło. Mówiłem w liczbie mnogiej”. To powiedział człowiek honoru, polityk, Marszałek Sejmu o czystym jak łza sumieniu, nie mający w swej biografii żadnych incydentów związanych z hazardem i jakimikolwiek aferami. Jakże więc mogłoby być, że ktoś taki kłamie?! Broń Boże, nawet mi to nie chce przejść przez gardło, a palce odmówiłyby mi posłuszeństwa gdybym chciał to napisać. To co słyszałem na własne uszy było zapewne omamem. Jakąś taką lokalną fatamorganą, nieprawdopodobną halucynacją. Oczywiście to nie ten Kryształ Przejrzysty kręci, to jak zwykle Gazeta W(iadomo jaka i ile warta), jak to ładnie mówią: oszczędnie gospodaruje prawdą, rzekomo cytując na swoich łamach wypowiedź owego Schetyny: „Premierowi zabrakło refleksu, umiejętności przewidywania, jak Polacy przyjmą ten raport(…) To, że premier był na wakacjach, na pewno nie pomogło reakcji rządu, takiej przygotowanej, z dobrym pomysłem(…)”. Wg tej (wiadomo jakiej) gazety nasz bohater tak mówił 20 stycznia… i mi się wydawało, że właśnie tego dnia to słyszałem...

Z przykrością skonstatowałem przy okazji, że podobnym omamom, które mnie tak skonfundowały uległa również słynąca z niepokalanego honoru i prawdomówności nasza Naczelna Strażniczka Zdrowia - Pani Ewa Kopacz: „W sytuacji gdy my twardo walczyliśmy w Sejmie, marszałek Grzegorz Schetyna w decydującym momencie uciekł pod skrzydełka pana prezesa Kaczyńskiego”. Mało tego! Nawet Stróż Moralności i Wróg Chamstwa, wyjątkowo kulturalny i ułożony wzorzec norm wszelakich, a jakże również honorowy i prawy Stefan od Niesiołowskich również, usłyszał coś, czego przecież nie było. Nawet na antenie Polskiego Radia był łaskaw podzielić się z nami komentarzem w tej sprawie: "Rozumiem, że presja niektórych propisowskich mediów jest tak duża, że nawet ludzie bardzo rozsądni, twardzi i zdolni do samodzielnego myślenia jak marszałek Schetyna (..) ulegają tej histerii i kłamstwom". Do chóru zdegustowanych niewiadomo czym, no bo przecież nie krytyką Premiera, bo takiej w ustach Prawdomównego Grzecha nie było, dołączył sam Rzecznik Graś... Paweł: "Nic nie stało na przeszkodzie, aby pan marszałek zareagował natychmiast po publikacji raportu MAK". No jasne, oczywiście ma rację podobnie jak wtedy kiedy dzień przed ogłoszeniem raportu twierdził, że: „nie bardzo wiadomo, po co pan premier miałby przerywać urlop” - tu warto dodać: w Dolomitach. Gdzie są Dolomity ktoś zapyta? Czy to na drugim końcu świata, że trzeba tam lecieć rządowym samolotem po bliskich? Tym słabszym z geografii wyjaśniam, że Dolomity to góry w północno-wschodniej części Włoch, od których dzieli Gdańszczan... 1,5 tys. km z czego prawie 1000 po autostradach... zagranicznych głównie.  

Na szczęście jest ktoś, kto doskonale orientuje się w polityce, zna jej wszystkie meandry i dzięki temu może trzeźwo ocenić jak się kończy, a nie jak się zaczyna. Ten ktoś to Leszek Miller, który niczym Prometeusz zstąpił ze światełkiem nadziei uspokajając co bardziej spanikowanych: „Pozycja Donalda Tuska w PO jest na razie bardzo silna”. Z młodych piersi posłanek od kwiatków się wyrwało głośne: uff!

Tę diagnozę zdaje się potwierdzać kolejny cytat z wypowiedzi Pierwszego Podwładnego Pana Premiera – marszałka Grzecha dla obiektywnej stacji TVN24: „To nie jest ważne co ja powiedziałem(…) ale ważne jest jaki kontekst został nadany przez media, komentatorów, polityków”.

I tu czas na pointę. Okazuje się, że znów wszystkiemu winne są media, komentatorzy i politycy, bo przecież w Platformie kOchamy się wszyscy, jesteśmy prawdomówni, honorowi i oburzamy się na zarzuty zaprzaństwa, a to PiS zionie nienawiścią... i pisowskie media – tu konkretnie Gazeta W…

Miłego dnia!

piotryd
O mnie piotryd

Czuję swoją przynależność do cywilizacji łacińskiej, wyrosłej z tradycji Rzymu i opartej na Kościele Katolickim. Cywilizacji, która przyznaje siłom duchowym supremację nad fizycznymi, a od państwa wymaga, aby przestrzegało moralności. Uważam komunizm za zło nieporównanie większe od nazizmu, a to ze względu na liczbę ofiar, na spustoszenie jakie pozostawił w ludzkich umysłach i sercach, a także dlatego, iż do dzisiaj ma swych gorących wyznawców nawet w elitach władzy i mediach. Nie uznaję dorobku postępowej myśli lewicowej i uważam ją za składowisko bezwartościowych odpadków intelektualnych wyprodukowanych przez oszustów i frustratów. Opowiadam się za ewolucyjnymi zmianami, uznaję rynek za jedyny regulator gospodarki, jestem przywiązany do tradycji, wolności jednostki, religii i własności prywatnej. Sprzeciwiam się nadmiernej roli państwa w gospodarce, mam zdecydowanie negatywny stosunek do polityki socjalnej, nie jestem zwolennikiem egalitaryzmu. AMEN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka