Miałem wrażenie, że znalazłem się w Matrixie przerzucając program na Antysalon Ziemkiewicza. Nie śledzę ostatnio wcale wydarzeń a tu takie bomby jak Zrównywanie Ukochanego Przywódcy z Lepperem. Okazuje się też że fachowe słownictwo jakiegioś tam ministra Nowaka ogranicza się niemalże do "szachu machu".
Poza tym psychicznego Michalkiewicza niemal sie przywołuje t, który od lat głosi tę samą prawdę o rządzeniu krajem przez rozwiedkę. A tu ci Czempiński twierdzi, że Partę Miłości i stworzyła nie kukła Donalda tylko on.
I nikt nie nie chisteryzował, ze biedak na schizofrenię cierpi.
Czujne dziennikardstwo dostało swoje rozkazy i kiwało tylko głowkami.
Tak właściwie brakowało tylko, że dziwnikarze to pacholęta prowadzone przez swoich oficerów.
Czeka mnie to w przyszłym tygodniu???





Komentarze
Pokaż komentarze