Blog
PLANETA LUDZI
Natalia Dueholm
Natalia Dueholm Korespondencja z USA
8 obserwujących 81 notek 33082 odsłony
Natalia Dueholm, 5 września 2014 r.

SEX JUGEND nadchodzi?

Zwolennicy seks edukacji chcą nie tylko przymuszać do obecności na seks lekcjach, ale nawet wymuszać zajmowanie się teoretycznym seksem po nich. Czy w ramach przygotowania do egzaminu konieczne będzie poszkolne wkuwanie adresów klinik aborcyjnych i nazw środków antykoncepcyjnych? Dlaczego dzieci muszą być zainteresowane seksem? Muszą mieć wszystko w tej materii wpojone? Dlaczego muszą się tą wiedzą wykazać? I dlaczego miałyby być z niej egzaminowane?

Miliony młodych ludzi przymusowo indoktrynowanych seks edukacją mogą zostać zainfekowane pewnego rodzaju seks ideologią. Oczywiście „dla dobra młodzieży”, ale też dla dobra państwa i kilku innych środowisk. Oni sięgają po wasze dzieci. SEX JUGEND nadchodzi?

Promocja zdrowia seksualnego” dzieci i młodzieży, uczenie ich „o wszystkich aspektach seksualności”, takimi terminami operują tzw. standardy edukacji seksualnej, przygotowane przez Biuro Regionalne Światowej Organizacji Zdrowia dla Europy i Federalne Biuro ds. Edukacji Zdrowotnej w Kolonii, mające uzasadnić wprowadzenie seks edukacji do szkół[1].

Czy aby nie chodzi tu z jednej strony o seks formatowanie i seks uniformizację, a z drugiej o promowanie fizycznych aspektów prokreacji, kultu zdrowego ciała potomków? Oby rodziły się tylko zdrowe dzieci- taka idea przyświeca niektórym polskim aborterom. Nienarodzone dzieci z zespołem Downa, deformacjami mózgowymi czeka „terminacja”, czyli śmierć w aborcji eugenicznej. Dodatkowo zostaną pokazane na propagandowych obrazach jako „potworki”. 

Chyba nieprzypadkowo w przygotowaniu tych matryc, „naukowych podstaw” do wprowadzenia tzw. zalecanych standardów edukacji seksualnych brali udział eksperci z Niemiec, a dokładniej z państwowego instytutu o nazwie Federalne Biuro ds. Edukacji Zdrowotnej: BZgA. W niemieckich przedszkolach dzieci są obecnie zachęcane do wzajemnego oglądania i dotykania narządów płciowych w „przytulnych kącikach”[2]. Wygląda na to, że niemieccy eksperci chcą swoje doświadczenia zaszczepić u nas.

Twórcy standardów seks edukacji chwalą się, że w Niemczech wprowadzono ten przedmiot w 1968 roku. A co było potem? Na przykład demonstracje pełne całkowicie nagich ludzi. Dziś na gołe biusty Femen nikt nie zwraca uwagi. Rzeczywiście, niemieckie doświadczenia mogą być bardzo pouczające. Niestety chyba nie wszyscy je pamiętają. Doświadczenia poprzedzające drugą wojnę światową są jeszcze bardziej odległe.

W działającej w Niemczech organizacji Hitler Jugend członkostwo też było przymusowe i właściwie egzekwowane od 1939. W ten sposób Hitler Jugend stała się największą organizacją młodzieżową na świecie, młodzieżówkąNarodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotników i grupą paramilitarną. Państwowa indoktrynacja systemowa objęła nawet sześciolatki. Dzieci zostały odpowiednio sformatowane, a potem wykorzystane w wojnie.

 Walka z Kościołem

Co ciekawe, po 1937 r. w Niemczech nie mogły działać młodzieżowe organizacje katolickie. Warto o tym pamiętać w kontekście obecnego rugowania z przestrzeni publicznej katolickich organizacji patriotycznych czy w ogóle katolików z rozmaitych stanowisk (tak jak wiceministra sprawiedliwości i prof. Chazana).

Aborcja narzędziem państwowym

Czy po wyeliminowaniu wpływu Kościoła, będzie miało miejsce seks edukowanie z rządowego podręcznika według gender doktryny, okraszonej eugeniką, z promocją emancypacji kobiet, antykoncepcji i aborcji? To przecież niezbędne elementy polityki państwowej, która przy pomocy takich narzędzi pozbywa się zbyt kosztownych programów. Pomagają zaoszczędzić na kosztach związanych z leczeniem dzieci chorych, czy zasiłkami dla samotnych matek. Aborcja szybko te problemy rozwiąże. Z drugiej zaś strony władza, traktując kobiety jako siłę roboczą, którą można opodatkować, zyskuje dodatkowe wpływy budżetowe. Wychowanie zdrowej Seks Jugend mogłoby być dla państwa finansowo korzystne.

Początkowo głównym celem propagandowym Hitler Jugend była promocja socjalizmu (idea: władza/państwo rozwiąże ludzkie problemy). Z czasem systemowa indoktrynacja zrodziła inne owoce, nie tylko nienawiść wobec Żydów, ale donoszenie na rodziców, szpiegowanie w kościołach czy ataki młodych ludzi na katolickie świątynie.

Socjaliści, demokraci, różnej maści lewicowcy i lewacy dziś promują przymusową seks edukację. Seks edukatorki już dały się poznać zniechęci do Kościoła Katolickiego, szyderstw i wyśmiewania katechetek i księży. Choć formalnie nie działają w ramach jednej i tej samej organizacji, działają w ramach tej samej ideologii i czerpią z podobnych źródeł finansowych.

Zmusić i wyegzekwować

W celu wzbudzenia wystarczającego zainteresowania istotne jest, aby nauczanie tego przedmiotu kończyło się egzaminem”- czytamy w omawianych standardachdotyczących seks edukacji. Wpajanie dzieciom wszelkich aspektów seksualnych ma wymusić nawet przygotowywanie się do egzaminu. Czy do tego nie przydałaby się wycieczka do Centrum Nauki Kopernik w Warszawie, w którym niegdyś dzieci miały możliwości ćwiczenia się w znajomości punktów erogennych w specjalnie przygotowanej do tego celu seks machinie? Machinę tę konsultowali zwolennicy seks edukacji. A centrum jest promowane przez MEN i inne instytucje rządowe.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Analizy i obserwacje

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @JOZEFMONETA Sa nazwy (przynajmniej jednej osrodek), przyklady lekcji, nazwiska osob...
  • @TAKMYSLE Prof . Chazan bedzie kiedys bogatszy o odszkodowanie, ktore otrzyma za to, co go teraz...
  • @PAN JAN Z KOZIEJ WÓLKI Nienasza sprawa jak probuja zabijac dzieci i im nie wychodzi?

Tematy w dziale