Publicyście Rafałowi Ziemkiewiczowi ckni się za karierą, nawet być może sejmowego szatniarza. Często „pupa” go swędzi, aby dowalić nacjonalistom z Narodowego Odrodzenia Polski.
Otóż 20 maja br. nasz „bohater” (Rafał Ziemkiewicz) oraz anarchistyczny deser Kukiza (Krzysztof Bosak) rozmawiali w studiu Polska 24 o Stowarzyszeniu „Endecja".
Rafa powoływał się na Ligę Narodową, z którą zapewne nie ma nic wspólnego. Stowarzyszeni Ziemkiewicza ma być „fabryką elit”, co już określa go, jako socjalistę (liberała o inklinacjach marksistowskich).
Akordeonista Bosak „inteligentnie” zauważył, że odpływ posłów RN na rzecz dziwoląga Kukiza ma związek z dobrymi sondażami tego ugrupowania. Jak widać aktywiści RN, to poszukiwacze większej grubości własnego portfela. Krzysiu Bosak chciał merytorycznie uzasadnić mezalians z rockowcem, a pokazał normalną polityczną prostytucję „ruchawki narodowej”. I mamy, to, co mamy.
- W moim przekonaniu środowisko Kukiz’15 jest bardzo dobre, żeby tam coś osiągnąć. (…) Wyjść z tej ślepej ulicy, jaką jest wojna kulturowa między Polakiem katolikiem, a Polakiem antykatolikiem – całkowicie zdemaskował się Ziemkiewicz.
Nikt nie może być cywilizowany na dwa sposoby – Feliks Koneczny. Z tej racji Ziemkiewicz to albo głupek, albo zaprogramowany zdrajca.
www.narodowy-radykalizm.pl
Inne tematy w dziale Polityka