W nocy z soboty na niedzielę w klubie, który jest siedliskiem schadzek homoseksualistów doszło do masakry. Lojalny wobec lidera Państwa Islamskiego, samozwańczego kalifa Abu Bakra al-Bagdadiego, Omar S. Mateen (29 lat) otworzył ogień z AR-15 oraz pistoletu. Działo się to około godziny 2:00. Następnie wziął zakładników. Po trzech godzinach do lokalu Pulse wkroczyły specjalne oddziały policji i usiekły islamusa, który zabił 50 osób, a ranił 53.
Gdyby w Orlando było prawo do swobodnego posiadania broni, zapewne Mateen zostałby „zneutralizowany” dużo, dużo wcześniej.
Jak podaje Katechizm Kościoła Katolickiego:
KKK 2264 Miłość samego siebie pozostaje podstawową zasadą moralności. Jest zatem uprawnione domaganie się przestrzegania własnego prawa do życia. Kto broni swojego życia, nie jest winny zabójstwa, nawet jeśli jest zmuszony zadać swemu napastnikowi śmiertelny cios:
Jeśli ktoś w obronie własnego życia używa większej siły, niż potrzeba, będzie to niegodziwe. Dozwolona jest natomiast samoobrona, w której ktoś w sposób umiarkowany odpiera przemoc... Nie jest natomiast konieczne do zbawienia, by ktoś celem uniknięcia śmierci napastnika zaniechał czynności potrzebnej do należnej samoobrony, gdyż człowiek powinien bardziej troszczyć się o własne życie niż o życie cudze (Św. Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, II-II, 64, 7).
W obecnej dobie, jak pokazuje rzeczywistość, nawet wypada, aby każdy katolik chodził z repliką Cola u biodra.
Nasz Serwis Regionalny: Płońsk, Ciechanów, Mława, Żuromin i Przasnysz – www.narodowy-radykalizm.pl
Inne tematy w dziale Polityka