Dwudziesta część analiz wybranych fotografii dotyczących pośrednio lub bezpośrednio katastrofy TU-154M. Dziś po raz trzeci i ostatni powracam do analiz zdjęć fotomontaży pochodzących z galerii Serge Serebro, mających przedstawiać lądowanie samolotu AN-72 od strony zachodniej na wschodnią.
W drugiej części analiz napisałem o ogniskowej, która dla wszystkich ośmiu fotografii ( fotomontaży ) jest taka sama i wynosi 210mm co już jest co najmniej zastanawiające.
Wracając do tematu dwóch fotografii o numerach 90 i 101 – dla tych fotografii ogniskowa ( która jest widoczna we właściwościach zdjęć galerii Picasa ) wyniosła 210mm. Kilku Czytelników, być może fachowców – grafików zasugerowała że zdjęcie nr 90 jest powiększonym wycinkiem zdjęcia 101. W takim przypadku ogniskowa nie zmieni się.
Ale nikt nie zauważył że dla zdjęcia 90 ekspozycja wynosi 1/320 s, a dla zdjęcia 101 ekspozycja wynosi 1/400 s.
Zdjęcie nr 101
picasaweb.google.com/silverrebel/cQCfyB#5464740870553800146
Screen 01

Gdyby zdjęcie 90 było prawidłowym wycinkiem zdjęcia 101 to nie zmienią się parametry dla tego wycinka, ogniskowa powinna być taka sama, oraz czas ekspozycji również powinien być identyczny. Podczas wycinania fragmentu jakiegoś zdjęcia czas ekspozycji nie zmienia się. Nie zmieniająca się ogniskowa i zmieniający się czas ekspozycji również może świadczyć o fotomontażu, dlatego należy szczególnie sprawdzać parametry poszczególnych zdjęć.
Zdjęcie nr 90
picasaweb.google.com/silverrebel/cQCfyB#5460724516147398562
Screen 02

Kolejnym argumentem podkreślającym fałszerstwo zdjęć są doklejone drzewa, które nie mają prawa rosnąć bezpośrednio przy pasie startowym lotniska.
Nie wiem ile argumentów jest potrzebnych aby przekonać niedowiarków że niektóre zdjęcia były fałszowane, ale nie mam zamiaru się z nikim wykłócać. Nich każdy sobie sam wyciąga wnioski, moje są takie a nie inne.
Zastanawia mnie jeszcze kilka faktów – dlaczego nikt z zawodowych grafików nie pokusi się o własną, samodzielną analizę wybranych fotografii dotyczących katastrofy TU-154M? Czyżby brak odwagi? A może strach przed skutkiem takiej wypowiedzi…?
Dlaczego zawodowi graficy czy fotograficy przeglądający analizy wybranych fotografii lub fotografie pochodzące z innych źródeł a dotyczące katastrofy TU-154M nie wypowiadają się kompleksowo w sprawie jakiejś fotografii czy fotomontażu?
Niestety żaden z ludzi uważających się za zawodowych grafików czy fotografów nie bierze pod uwagę wszystkich elementów fotografii jednocześnie. Dopiero po wskazaniu przez amatora jakiegoś elementu który nie pasuje do całości kompozycji – fotomontażu odzywają się głosy osób które wypowiadają się w temacie jednego elementu omawianej fotografii, ale pomijają inne elementy. Szczególnie dobrze widać to w temacie ogniskowa – czas ekspozycji zdjęć.
A może w środowisku grafików, fotografów również panuje taka mała, niepisana zasada – nikt nikogo nie oskarża o manipulacje graficzne, gdyż sam, prędzej czy później może być oskarżony o to samo?
Podobnie jest w Służbie Zdrowia – który lekarz będzie świadczył w sprawie innego lekarza który popełnił błąd w sztuce?
Być może niedoróbki grafików czy lekarzy musi wskazać ktoś „spoza branży” lekarskiej czy graficznej...



Komentarze
Pokaż komentarze (3)