Justa Justa
883
BLOG

Laj, laj

Justa Justa Kultura Obserwuj notkę 10

Zanim Lajkonik dotarł na Rynek, Mongołowie polegli w starciu z bracią krakowską

Cienko więc śpiewali i chrapliwie gardłowali.

Wreszcie przybył Lajkonik. Zaprojektowany przez Stanisława Wyspiańskiego strój przywdział tradycyjnie, po raz dwudziesty czwarty, pan Zbigniew Glonek.

Towarzyszył mu tradycyjny orszak włóczków.

Lajkonik został powitany tradycyjnie przez władze miasta reprezentowane przez panią wiceprezydent Elżbietę Lęcznarowicz

Otrzymał też tradycyjny haracz, na który chciwie (tradycyjnie) rzucili się przedstawiciele mediów.

Następnie wzniesiono, tradycyjny rzecz jasna, toast na szczęście.

Władza usiłowała negocjować z Lajkonikiem...

ale on wziął ją - tradycyjnie - w obroty.

W stronę publiczności poleciały cukierki...

Nadeszła chwila pożegnania

Poprzedzany kapelą mlaskotów...

Lajkonik oddalił się w stronę restauracji "Hawełka".

Tradycji stało się zadość.

Justa
O mnie Justa

Kraków to pryzmat, Przez który pięknieje ojczyzna J.Sztaudynger Dziękuję za prezenty: 4Poryroku - za jurajskiego kwiatka Andrzejowi Budzykowi - za psaka Her Manowi - za mecz Intuicji - za ukochaną płytę Kate1 - za zagadkę świąteczną ;) Pannie Wodziannie - za notkę justowną Telokowi - za Skaldów (cija) Telokowi - za Białego Anioła (z okazji) Telokowi - za Vivaldiego (bez okazji) Telokowi - za duuużo zdrowia Telokowi - za obrazki Telokowi - za ptaszki Telokowi - za płomień uczuć (platonicznych oczywista) Telokowi - za muzyczkę Tichemu - za poezję prozą Zaplutemu Antyeuropejczykowi - za rewiry

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Kultura