Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach jest jednym z punktów obowiązkowych do zaliczenia w czasie pobytu w Słowińskim Parku Narodowym. Nas też oczywiście pognało w tamtym kierunku, a że szachulcowe budynki stanowią bardzo malowniczy element tutejszego krajobrazu, ciekawi byliśmy przyjrzeć się im z bliska. Ponadto akurat rozpoczęły się w skansenie dni rzemiosła, zwiedzanie zapowiadało się więc atrakcyjnie, nawet pomimo nie najciekawszej pogody.
Zagroda słowińska wygląda tak:

Wnętrze domu zaś może być urządzone na przykład tak:

Na kuchni można nie tylko ugotować pyszną kartoflankę

czy usmażyć konfitury z wiśni,

ale również upiec wspaniałe, chrupiące placki drożdżowe.

Chleb wypiekany był dawniej raz na dwa tygodnie w specjalnym piecu chlebowym umiejscowionym nieopodal zabudowań mieszkalnych.

Zajmowano się rolnictwem,

rybołówstwem

oraz wydobywaniem i suszeniem torfu.

Konie chodziły tutaj w butach.

Jeszcze rzut oka na podwórko

i wycieczka skończona.




Komentarze
Pokaż komentarze (12)