Kamienica przy ul.Długiej 31 powinna być stawiana za przykład zgodnego i twórczego współistnienia różnych religii. Właścicielką domu była Józefa z Seroczyńskich, katoliczka, której mąż, Teodor Rayski wyznawał islam. Teodor był uczestnikiem powstania styczniowego, po upadku którego wyemigrował do Turcji i przyjął tamtejsze obywatelstwo oraz wyznanie. Po powrocie do Polski ożenił się i osiedlił w Czasławiu, gdzie przyszedł na świat jego syn Ludomił, którego niezwykłą postać przypomniał ostatnio Coryllus. Państwo Rayscy przeprowadzili się po jakimś czasie do Krakowa i zamieszkali w domu należącym do Józefy. Dom ten pierwotnie posiadał dwie kondygnację, za zgodą żony pana Teodora został jednak przebudowany - podwyższono go o jedno piętro oraz dobudowano wieżyczki z minaretem. Nowy wygląd domu został zaprojektowany przez Henryka Lamensdorfa, krakowskiego architekta żydowskiego pochodzenia.









Komentarze
Pokaż komentarze (19)