Za czasów Kazimierza Wielkiego w czasie oktawy Bożego Ciała została ukradziona z kościoła Wszystkich Świętych monstrancja wraz z Najświętszym Sakramentem. Złodzieje przekonali się jednak, że nie jest ona złota jak sądzili i porzucili ją na mokradłach w pobliżu podkrakowskiej wsi Bawół. Po tym zdarzeniu krakowski biskup Bodzanta zarządził modły przebłagalne za wyrządzone świętokradztwo, a gdy okazało się, że nad mokradłami ukazują się niezwykłe światła, udał się wraz z ludem procesją w tamto miejsce. Podczas śpiewania pobożnych pieśni ukazała się wszystkim skradziona monstrancja z hostią, którą Bodzanta z powrotem przeniósł do kościoła Wszystkich Świętych.
Gdy wieść o tych wydarzeniach dotarła do króla, ten ślubował, że w miejscu cudownego odnalezienia monstrancji ufunduje kościół ku czci Bożego Ciała. Uczynił to w roku 1340, jednak budowa kościoła trwała aż do roku 1405, zaś prace wykończeniowe jeszcze dłużej.











Komentarze
Pokaż komentarze (55)