W sobotę gmina Zielonki miała przyjemność zaprezentowania się na Rynku Głównym w Krakowie. A że mieszkańcy tamtejszych wsi chętnie uczestniczą w różnych formach działalności artystycznej i kultywowaniu zwyczajów ludowych, było się czym pochwalić. Na scenie przy Sukiennicach występowały więc dwa chóry, trzy orkiestry i rodzinna grupa jasełkowa. Jednak największym chyba zainteresowaniem cieszyły się Herody - grupa kolędników przebranych w bajecznie kolorowe, błyszczące stroje.

Zwracali na siebie uwagę od momentu pojawienia się w pobliżu sceny - nie było chyba osoby, która przechodząc w pobliżu nie odwróciłaby głowy w ich kierunku.

Chętnie też pozowali do zdjęć. Diabeł wraz ze Śmiercią robili wprawdzie dużo ruchu i hałasu, ale nawet dzieci zbytnio się ich nie bały.

Publiczność oczekiwała niecierpliwie na ich występ.

Herody to tradycyjne przedstawienie bożonarodzeniowe opowiadające o wydarzeniach w pałacu króla Heroda. Zaczyna się od przyniesienia nowiny o nowonarodzonym Królu.

Zazdrosny Herod wydaje rozkaz wymordowania wszystkich dzieci. Po dokonanej rzezi żołnierze wracają prezentując broń zbroczoną krwią niewiniątek.

Na wieść o zbrodni przybywa do pałacu Turek, który pałając gniewem przepowiada śmierć okrutnego władcy.

Przestraszony król szuka rady u Żyda, ten jednak wykpiwa cały królewski majestat.

Wreszcie po Heroda przybywa Śmierć. Błagania i żale króla nie zdają się na nic, musi położyć głowę pod kosę.

Na koniec Diabeł ze Śmiercią toczą spór o duszę Heroda.

Kolędnicze grupy Herodów są bożonarodzeniową tradycją żywą w gminie Zielonki. Grupa, która prezentowała się w sobotę na Rynku, została utworzona przez młodzież zaledwie kilka miesięcy temu.



Komentarze
Pokaż komentarze (69)